Śmiertelne żniwo Huraganu Alex we Francji i Włoszech. Wiele ofiar i zaginionych
Co najmniej cztery osoby zginęły, a wiele kolejnych zaginęło po tym, jak południową Francję i północno-zachodnie Włochy nawiedził huragan Alex. Setki domów zostało zniszczonych lub zalanych, tysiące zostało odciętych od prądu.
Huragan Alex uderzył w miniony weekend w Europie Zachodniej, czyniąc najwięcej szkód w południowo-wschodniej Francji i Włoszech. W weekend pisaliśmy o ośmiu zaginionych, zniszczonych miasteczkach i wsiach, które zostały odcięte od świata.
Żywioł doprowadził do zniszczeń również we Włoszech. Brytyjski Daily Mail podaje, że podczas akcji ratunkowej w Dolinie Aosty zginął 53-letni strażak, a 36-letni mężczyzna zmarł po tym, jak jego samochód został porwany przez rzekę w Piemoncie.
Huragan Alex uderzył w Europę. Są ofiary, wiele osób zaginionych
Jeszcze gorzej sytuacja wygląda na Riwierze Francuskiej i górzystym rejonie przy granicy z Włochami. Wskutek żywiołu lokalne potoki i rzeki wylewały niszcząc infrastrukturę publiczną i domy. Kadry z „pochłanianymi” przez wodę domami, czy pękającym mostem zostały utrwalone w sieci.
- Mój trzypiętrowy dom jest w rzece – powiedziała po dramacie 62-letnia Sandra agencji prasowej AFP. W alpejskim regionie Francji ewakuowano ponad 500 osób, ale takowej wymaga jeszcze grubo ponad setka.
Jak podało BBC, we włoskim regionie Piemont takich opadów deszczu i burzliwych powodzi nie notowano od 1958 roku. W jednej z miejscowości dobowa suma opadów wyniosła 630 mm.
RadioZET.pl/BBC/Daily Mail/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET