Indie: Samolot roztrzaskał się po lądowaniu. Co najmniej 16 ofiar, wielu rannych
Katastrofa samolotu na lotnisku Kozhikode w Indiach. Samolot linii Air India zjechał z pasa startowego wprost do rowu. Jego kadłub rozpadł się na dwie części. Zginęło co najmniej 16 osób, ponad setka jest rannych – podają tamtejsze władze i światowe media.
Wypadek samolotu na lotnisku w hinduskiej Kerali na południu kraju. Po wylądowaniu maszyna niespodziewanie zjechała z pasa startowego. Kadłub samolotu rozpadł się na dwie części.
Na pokładzie było ponad 190 osób. Jak podaje serwis IndiaToday.in, maszyna sprowadzała hinduskich emigrantów z całego świata, w związku z epidemią koronawirusa.
Indie: Samolot zjechał z pasa, rozbił się na dwie części
Niemcy: Samolot uderzył w apartamentowiec. Zginęły 3 osobyRzecznik miejscowej policji przekazał agencji ANI, że na pokładzie było 6 członków załogi, w tym dwóch pilotów. Rozerwany samolot nie zapalił się po tym jak spadł w dolinę.
Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego (DGCA) podała, że po lądowaniu rozpadł się kadłub samolotu Air India Express, lecącego z Dubaju do Kozhikode. Maszyna po wylądowaniu przejechała pas startowy i wpadła w dolinę na końcu lotniska.
Rośnie bilans ofiar katastrofy [AKTUALIZACJA]
Agencja Reutersa podała pierwotnie, powołując się na hinduską policję, że prawdopodobnie są dwie ofiary śmiertelne i 35 rannych. Niestety, z czasem wzrósł bilans ofiar - władze informowały wieczorem czasu polskiego o 16 ofiarach i 123 rannych w wypadku samolotu.
Pożar samolotu Boeing 777 na lotnisku w SzanghajuNagrania telewizyjne pokazały ratowników poruszających się po wraku w ulewnym deszczu oraz pasażerów leżących nieruchomo na noszach w otoczeniu pracowników medycznych w maseczkach.
Wśród zmarłych jest jeden z pilotów, a co najmniej 15 osób jest w stanie krytycznym
- przekazał Abdul Karim, starszy oficer policji stanowej w Kerali.
Akcja ratunkowa dobiegła końca, a poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.
RadioZET.pl/IndiaToday.in/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET