Ewakuacja centrum handlowego w Manchesterze. Czy rzeczywiście doszło do wybuchu?
Centrum handlowe Arndale w Manchesterze zostało ewakuowane, ale po niespełna godzinie ponownie otwarto je dla klientów. Świadkowie mówili o "głośnym wybuchu" - informuje Reuters. Policja bada, czy rzeczywiście doszło do eksplozji.
Alarm bombowy podniesiono w Manchester Arndale Centre w centralnej części miasta:
Wybuchła panika, a w popłochu uciekło kilkaset osób. Służby jednak błyskawicznie opanowały sytuację i po kilkudziesięciu minutach galeria ponownie została otwarta.
Nie wiadomo, czym został spowodowany słyszany przez świadków wybuch, ani czy rzeczywiście do niego doszło. Policja i prokuratura na razie badają sprawę. Nie ma tej informacji, jakoby incydent ten miał cokolwiek wspólnego z wieczornym atakiem podczas koncertu Ariany Grande.
Atak w Manchesterze: są pierwsze aresztowaniaPrzypomnijmy: w poniedziałkowym wybuchu w hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena, tuż po zakończeniu koncertu amerykańskiej piosenkarki, zginęły co najmniej 22 osoby, w tym dzieci, a 59 ludzi zostało rannych. Wybuch jest traktowany przez brytyjską policję jako atak terrorystyczny.
RadioZET.pl/Polsat News/PAP/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET