Polak zadźgany w Irlandii. Policja prosi o pomoc
Polak mieszkający na co dzień w Irlandii został śmiertelnie ugodzony nożem. Do tragedii doszło w noc sylwestrową.
Polak, mieszkaniec miasta Ballyjamesduff w hrabstwie Cavan, został zabity w sylwestrową noc.
Do tragedii doszło na ulicy Dublin Street, ok. godz. 23 w noc sylwestrową. 40-letni mężczyzna z Polski został wielokrotnie dźgnięty nożem i mimo natychmiastowej pomocy nie udało się go uratować.
Irlandzka policja poprosiła świadków zdarzenia o kontakt. Chce porozmawiać z każdym, kto jechał po Dublin Street między godz. 22.30 a północą i może mieść zdjęcia z tego obszaru.
Marek Świder przez 10 lat mieszkał w Ballyjamesduff, w hrabstwie Cavan. Według wstępnych informacji przyczyną zajścia miała być kłótnia podczas gry w karty.
Na razie nikt nie został zatrzymany w związku ze sprawą.
Telewizja RTE podaje, że Polak zmarł kilkanaście godzin po wydarzeniu – 1 stycznia 2018 roku około godz. 9.30 rano.
RadioZET.pl/SI
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET