Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podaje portal wspinanie.pl, do tragedii w trakcie wspinaczki na Matterhorn (szczyt w Alpach Pennińskich, szósty pod względem wysokości samodzielny szczyt alpejski) doszło najprawdopodobniej w środę. Polacy wspinali się granią Hörnli - popularną drogą na wierzchołek góry (4478 m n.p.m.).
Poszukiwania Polaków rozpoczęto w piątek, 22 lutego. Ciała dwóch mężczyzn odnaleziono następnego dnia u podnóża wschodniej ściany szczytu. Wspinacze spadli ponad 500 metrów.
Tragedia w Alpach. Nie żyje Piotr Witkowski
Z informacji serwisu nowiny.pl wynika, że jednym z alpinistów był 40-letni Piotr Witkowski, strażnik miejski z Rydułtów. O śmierci mężczyzny poinformował również Urząd Miasta w Rydułtowach w województwie śląskim.
''Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Piotra Witkowskiego, naszego kolegi, długoletniego funkcjonariusza straży miejskiej, który z oddaniem pracował w służbie mieszkańcom miasta'' - czytamy.
Matterhorn jest jednym z najbardziej znanych szczytów świata. Leży na granicy między Szwajcarią (kanton Valais) a Włochami (region doliny Aosty). Jego skalno-lodowa piramida samotnie wznosi się wśród pól firnowych i lodowców Alp Pennińskich.
Matterhorn jest jednym z najpóźniej zdobytych szczytów alpejskich, nie tyle z uwagi na rzeczywiste trudności techniczne, co ze względu na odstraszający wygląd. Z wierzchołka Matterhornu opadają cztery wybitne granie: Hörnli, Lion, Zmütt oraz Furgen.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET