`

Putin dalej będzie próbował wciągnąć Białoruś do wojny? "Wciąż mogą zaatakować"

1 min. czytania
12.03.2022 17:31
Obserwuj nas na Google

Wciąż istnieje możliwość bezpośredniego udziału sił zbrojnych Białorusi w działaniach wojennych przeciwko Ukrainie po stronie Rosji - podał w sobotę przed południem sztab generalny ukraińskiej armii w podsumowaniu operacyjnym, opublikowanym w serwisie Facebook.

Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka
fot. SERGEI GAPON/AFP/East News

Białoruś może zaatakować Ukrainę - pisały ukraińskie media wskazując, że inwazja może rozpocząć się w piątek przed godz. 21 kijowskiego czasu. Wcześniej tego dnia białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka złożył wizytę w Moskwie. Według nieoficjalnych informacji Władimir Putin miał naciskać na Łukaszenkę, aby Białoruś przyłączyła się do inwazji.

Białoruś wciąż może zaatakować Ukrainę

Chociaż do ataku ze strony Białorusi nie doszło, sztab generalny ukraińskiej armii uważa, że nadal jest to możliwe. "Dowództwo wojskowe Republiki Białoruś podejmuje działania na rzecz wzmocnienia ochrony granicy z Ukrainą. Pozostaje możliwość bezpośredniego udziału sił zbrojnych Republiki Białoruś w działaniach wojennych przeciwko Ukrainie po stronie Rosji" - ocenił sztab. 

"Wróg kontynuuje ofensywę na Ukrainie. Poniósł straty na kierunkach poleskim (północnym), siewierskim (północnowschodnim) i wzdłuż linii rzeki Boh. Zatrzymał się na wcześniej osiągniętych pozycjach, przegrupowuje wojska, przywraca zdolności bojowe swoich jednostek i uzupełnia rezerwy. Nie osiągnąwszy swoich celów, kontynuuje ataki rakietowe i bombowe na infrastrukturę krytyczną" - czytamy w komunikacie podsumowującym ogólna sytuację operacyjną.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie - relacja na żywo

RadioZET.pl/PAP/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET