Putin już przegrał i zostanie zastąpiony? "To jeden ze scenariuszy"
- Ukraińcy posuwają się do przodu i Chersoń – jedyne duże miasto pod rosyjska kontrolą – może zostać odbity - powiedziała w popołudniowym Gościu Radia ZET Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, była ambasador Polski w Rosji.
Andriej Piontkowski - rosyjski publicysta - stawia tezę, że Władimir Putin już przegrał i zostanie zastąpiony przez kolejnych pragmatycznych łajdaków, którzy powiedzą Zachodowi, że już nie ma zagrożenia nuklearnego i poproszą o zawarcie traktatu, bez całkowicie wstydliwej kapitulacji.
- To jest jeden ze scenariuszy, ale ja bym była daleka od przekonania, że jedyny i że tak się to wszystko potoczy - powiedziała w Radiu ZET Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. - Możliwe, że Putin za kilka miesięcy nie będzie u władzy. Na to się trzeba szykować. Ale jest też możliwe, że ta głębia strategiczna Rosji, ten wewnętrzny potencjał jest jednak dużo większy - oceniła.
Putin przegrał? "Chersoń może zostać odbity"
- Wiemy, że rosyjska armia jest w bardzo złym stanie, poborowi wysyłani są na front bez szkolenia. Wiemy też, że zdolność bojowa Rosjan jest totalnie niewspółmierna z oczekiwaniami Putina i że ta armia militarnie ponosi klęskę za klęską i nie widać, jak miałaby przejąć inicjatywę. Ukraińcy posuwają się do przodu i Chersoń – jedyne duże miasto pod rosyjska kontrolą – może zostać odbity.
Brytyjczycy donoszą, że Chersoń może być odbity już niebawem, nawet w tym tygodniu. - Brytyjskie służby rzeczywiście krytycznie opisują stan rosyjskiej armii, jako absolutnie fatalny, co widzimy po efektach na froncie. Uderzenia w infrastrukturę cywilną, zmasowany atak rakietowy, to jest przyznanie się, że na froncie armia rosyjska nie ma perspektyw, aby dać radę - mówiła była ambasador Polski w Rosji.
"Porażki militarne dewastują wizerunek Putina"
- Wyrzucają wszystkie rakiety do walki po to, żeby zdewastować energetykę ukraińską, oraz zniszczyć to państwo i morale społeczeństwa. Paradoksalnie, wcale nie wpływa to na sytuację na froncie.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekonywała, że "porażki militarne dewastują wizerunek Putina". - Siła militarna jest bardzo ważnym czynnikiem autorytetu i przełożenia tego na sprawowanie władzy w Rosji. Dlatego Putin musiał tak radykalnie zareagować na to, co się w ostatnich tygodniach stało - oceniła.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET