Obserwuj w Google News

Prezydent Kuby Raul Castro skrytykował działania Donalda Trumpa

Redakcja
1 min. czytania
15.07.2017 13:27

Ochładzają sie stosunki pomiędzy Kubą a Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Kuby Raul Castro skrytykował otwarcie przywrócenie restrykcji w relacjach kubańsko-amerykańskich przez Donalda Trumpa. Castro zapewnił, że jego kraj nie potrzebuje pouczania na temat praw człowieka od Amerykanów.

fot. East News

Raul Castro wystąpił publicznie pierwszy raz odkąd 17 czerwca Trump ogłosił przywrócenie ograniczeń turystycznych i gospodarczych zniesionych przez swojego poprzednika Baracka Obamę.

Ochłodzenie stosunków

Prezydent Kuby negatywnie odniósł się do częściowego przywrócenia restrykcji przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Te weszły w życie w połowie czerwca br. – Nie powiedzie się żadna strategia, która chce zniszczyć rewolucję przez wymuszenia, wywieranie presji lub za pomocą innych, bardziej subtelnych metod – mówił Castro w wystąpieniu przed deputowanymi kubańskiego parlamentu.

Minister kubańskiej gospodarki Ricardo Cabrisas ogłosił, że gospodarka Kuby rośnie po okresie spadków w zeszłym roku i PKB może w tym roku wzrosnąć o 2 proc.

Trump krytykuje kubański reżim

Trump otwarcie krytykuje rząd w Hawanie, mówiąc, że obywatelom Kubańskim należy się uwolnienie po ponad 50 latach rządów komunistycznego reżimu i braku poszanowania dla praw człowieka.

W 2010 r. amerykański dziennikarz gazety "The Atlantic" Jeffrey Goldberg w jednym ze swoich reportaży ze stolicy Kuby Hawany spytał Fidela Castro o ustrój komunistyczny na Kubie, którego ten ustanowił i bronił całe życie. – Kubański ustrój nawet na Kubie już nie działa – miał odpowiedzieć dyktator.

Kuba od wielu lat boryka się z problemem wszechobecnej biedy, głodu i braku dostępu do podstawowych dóbr.

 Sprawdź nasz nowy serwis >> MAM ZDANIE <<

RadioZET.pl/PAP/Wyborcza/strz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET