„Rosjanie kradną całe bankomaty i rabują sklepy". Ukraina prosi o korytarze humanitarne
Przedstawiciele rosyjskiej armii napadają na cywilów, okradają ukraińskie sklepy, a nawet wynoszą z siedzib instytucji całe bankomaty. Agresor zabija cywilów, kobiety i dzieci. Ukraina prosi o utworzenie korytarzy humanitarnych.
Wojna w Ukrainie trwa ósmą dobę. Dowódcy atakowanego kraju apelują do rodaków o strategiczne podejście do walki z Rosją. Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow poprosił rodaków o przypuszczanie ataków na kolumny pojazdów z zaopatrzeniem dla sił rosyjskich. "Jeżeli wróg nie ma paliwa, amunicji, żywności, wsparcia inżynieryjnego, będzie bezbronny".
Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak podkreślił w swoim wpisie na Facebooku, że w ukraińskich wsiach i miasteczkach, w których stoją rosyjskie wojska, natychmiast zaczyna dochodzić do maruderstwa, kradzieży i zabójstw.
Ukraina apeluje o utworzenie korytarzy humanitarnych
Przedstawiciel Ukrainy zwrócił się do organizacji międzynarodowych, w tym OBWE, o pomoc w utworzeniu korytarzy humanitarnych. Jest to niezbędne w celu ewakuowania cywilów, przewiezienia leków i umożliwienia przejazdu karetkom pogotowia.
W sieci pojawiają się m.in. nagrania z monitoringu miejskiego lub z kamer sklepowych, na których widać rosyjskich żołnierzy okradających sklepy, a nawet wynoszących bankomaty.
Mieszkańcy Ukrainy regularnie informują o grabieżach dokonywanych na ich terenie przez Rosjan. Władze atakowanego kraju mobilizują rodaków do walki z wrogiem.
Ukraińska Narodowa Agencja Przeciwdziałania Korupcji zapowiedziała, że po zdobyciu rosyjskiego sprzętu wojskowego nie trzeba będzie składać deklaracji o „istotnych zmianach w stanie majątkowym”. W praktyce oznacza to, że czołgi zdobyte w trakcie walk z Rosją nie będą opodatkowane.
RadioZET.pl/PAP
Osoby, które mają chęć i możliwość udzielenia wsparcia Ukrainie mogą wziąć udział w zbiórce Radia ZET na rzecz ofiar wojny.
Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET