`

"Pomóżcie uratować naszych mężów i synów". Apel ws. obrońców Mariupola

1 min. czytania
12.05.2022 15:09
Obserwuj nas na Google

Rodziny ostatnich obrońców Mariupola, otoczonych przez rosyjskich najeźdźców w fabryce Azowstal, błagają światowych przywódców - pomóżcie uratować naszych mężów, synów czy ojców. Z rodzinami uwięzionych w fabryce Azowstal żołnierzy.

Ranny ukraiński żołnierz w zakładach Azowstal
fot. DMYTRO 'OREST' KOZATSKYI/AFP/East News/Ranny ukraiński żołnierz w zakładach Azowstal

Ukraińscy żołnierze w Mariupolu są pod stałym ostrzałem Rosjan od kilku tygodni. Nie mają już praktycznie amunicji. Każdego dnia umierają tam ranni, którym nikt nie może udzielić pomocy.

Dlatego rodziny obrońców Mariupola proszą o utworzenie specjalnego korytarza humanitarnego, którym ranni żołnierze mogliby być ewakuowani na terytorium innego kraju. Tam też żołnierze zostaliby już do końca wojny i nie brali udziału w walkach. - Takie przypadki miały już miejsce w historii, tak było podczas drugiej wojny światowej, czy podczas konfliktu w Syrii - mówią w rozmowie z Radiem ZET rodziny obrońców Mariupola.

Redakcja poleca

Apel rodzin obrońców Mariupola do światowych przywódców

Zdaniem bliskich żołnierzy, pomóc mógłby na przykład prezydent Turcji i dlatego błagają go o kontakt z Władimirem Putinem i zapewnienie drogi ucieczki dla ich dzieci. - To specjalna prośba do prezydenta Erdogana, proszę jak mężczyzna mężczyznę, jak ojciec ojca. Pomóż uratować mojego syna i jego kolegów - mówi ojciec jednego z żołnierzy. 

Na razie Rosja nie pozwala na ewakuację nawet rannych. Ci, którzy jeszcze się bronią, nie chcą oddać się w ręce wroga, bo obawiają się, że czeka ich los gorszy niż śmierć.

RadioZET.pl/oprac. AK

WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET