Tragiczna śmierć 16-latka z USA. Za dużo kofeiny w krótkim czasie
Pod koniec kwietnia 16-letni Davis Allen Cripe nagle upadł i poniósł śmierć na miejscu. Teraz poznaliśmy wyniki sekcji zwłok nastolatka. Okazało się, że powodem śmierci Amerykanina był nadmiar kofeiny w organiźmie, co doprowadziło do arytmii serca.
Davis Allen Cripe nie spożywał alkoholu, nie brał narkotyków. Jego śmierć spowodowała mieszanka produktów, których używa na co dzień wielu ludzi.
W tym tragicznym dniu nastolatek wypił dużą butelkę napoju gazowanego, kawę latte z McDonald's i energetyk. Wszystko to w czasie do dwóch godzin.
Mieszanka pobudzających napojów doprowadziła do szybkiego i nagłego wzrostu poziomu kofeiny we krwi. Organizm chłopaka tego nie wytrzymał.
- Straciliśmy go przez substancję całkowicie legalną - komentował koroner Gary Watts.
Przedawkowanie kofeiny kończy się śmiercią w skrajnych przypadkach. Takim była historia 16-latka.
RadioZET.pl/parenting.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET