Samolot pasażerski rozbił się w pobliżu wsi. Nie żyje kilka osób
Niewielki samolot pasażerski typu Piper PA-32 Cherokee Six, należący do linii Yute Air, rozbił się w czwartek w południowo-zachodniej Alasce - podała Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) w Stanach Zjednoczonych.
W katastrofie zginęli czterej pasażerowie i pilot.
Okoliczności, w jakich rozbił się samolot zapewniający lokalne połączenie pomiędzy Bethel i Kipnuk - niewielką osadą eskimoską nad Morzem Beringa, nie są jeszcze znane
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Wszyscy zginęli
Samolot rozbił się w pobliżu niewielkiej wsi eskimoskiej Tuntutuliak, która leży około 700 kilometrów na południowy zachód od Anchorage nad Zatoką Cooka - poinformowała policja stanowa Alaski.
Katastrofa samolotu w Stambule. Zjechał z pasa startowego i rozbił się obokAkcja ratownicza rozpoczęła się gdy wyszło na jaw - że samolot, który bez problemów wyleciał z 6,5-tysięcznego Bethel - ma ponad 2-godzinne opóźnienie a łączność z nim została utracona. Wysłany do zbadania sytuacji helikopter Gwardii Narodowej natrafił na szczątki rozbitego PA-32 koło Tuntutuliak. Potwierdzono, że wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie nie żyją.
Ich tożsamość nie została oficjalnie potwierdzona - pisze Reuters, wskazując, że pasażerami byli podróżni z dalszych rejsów, którzy wylądowali wcześniej w Bethel i zmierzali do swych domów. Policja Alaski podała, że stara się skontaktować z rodzinami ofiar, by powiadomić je o katastrofie.
RadioZET.pl/PAP/Reuters/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET