Wspominamy szwajcarskiego alpinistę [WIDEO]
30 kwietnia na szczycie Luptse nieopodal Mt Everestu zginął Ueli Steck. Wybitny szwajcarski alpinista specjalizował się w stylu alpejskim. Miał 40 lat.
Ueli Steck zginął podczas wspinaczki na szczyt Nuptse. Było to wejście aklimatyzacyjne, będące częścią przygotowania swojego organizmu przed niezwykłym projektem trawersowania Mount Everestu i Lhotse.
Szwajcar był jednocześnie jak Usain Bolt – bo wspinał się szybciej niż wszyscy i Steve Jobs – bo sam wymyślał nowe patenty na wspinaczkę, czy aklimatyzację. W trakcie swojej kariery dostał przydomek „Swiss Machine” (Szwajcarska maszyna). Dwukrotnie (2009 i 2014 r.) był laureatem Złotego Czekana - najważniejszej nagrody w świecie wspinania. Na swoim koncie miał 6 ośmiotysięczników, jednak znany był bardziej ze stylu w jakim pokonywał szczyty.
Oto najbardziej znane osiągnięcia wspinaczkowe Uliego Stecka:
- Zdobycie północnej ściany Eigeru (3970 m n.p.m) w rekordowo krótkim czasie (2 godz. 47 min. 33 sek.)
- Postanowił wejść na wszystkie 82 alpejskie czterotysięczniki w ciągu 80 dni. Przeszedł samego siebie dokonując tego w 62 dni. - Moje wyzwanie polegało na tym, żeby próbować i być w ruchu niemal każdego dnia. To interesujące przekonywać się, czy moje ciało jest w stanie wytrzymać ten wysiłek przez tak długi okres - komentował Szwajcar.
- Samotne zdobycie Sziszapangmy (8013 m n.p.m.) w 10,5 godziny
- Zdobycie południowej ściany szczytu Annapurna (8091 m n.p.m.) w 28 godzin
Wbiegnięcie na Matterhorn (4478 m n.p.m.) ponizej 2 godz.
RadioZET.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET