Ukraina odrzuciła ofertę Rosji dot. korytarzy humanitarnych. "To niemoralne"

2 min. czytania
07.03.2022 11:57
Obserwuj nas na Google

Ukraina odrzuciła propozycję Moskwy i nie utworzy korytarzy humanitarnych prowadzących na Białoruś i do Rosji. „To kompletnie niemoralna propozycja. To są obywatele Ukrainy. Powinni mieć prawo ewakuowania się na terytorium Ukrainy” - przekazał przedstawiciel Wołodymyra Zełenskiego w pisemnym komentarzu.

Ukraińska uchodźczyni
fot. Justin Yau/Sipa USA/East News

W poniedziałek rano media informowały, że około godziny 10:00 broń pomiędzy Ukrainą a Rosją zostanie tymczasowo zawieszona i rozpocznie się ewakuacja ludności cywilnej z okolic Kijowa, Mariupola, Charkowa i Sum. Rosyjska agencja RIA Nowosti opublikowała nawet mapy ewakuacji, z których wynika m.in., że korytarz humanitarny z Kijowa miałby prowadzić na Białoruś, a przejście z Charkowa - wyłącznie do Rosji.

Dla przedstawiciela prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego taka propozycja Moskwy jest „kompletnie niemoralna”: „Wykorzystuje się cierpiących ludzi, by uzyskać pożądany obraz telewizyjny. To są obywatele Ukrainy. Powinni mieć prawo ewakuowania się na terytorium Ukrainy” - przekazał w pisemnym komentarzu.

Ukraina nie zgadza się na korytarze humanitarne prowadzące na Białoruś i do Rosji

Dodajmy, że - jak twierdzi chociażby humanitarna organizacja Lekarze bez Granic (MSF) - sytuacja w Mariupolu jest katastrofalna. Koordynator MSF w Ukrainie, Laurent Ligozat, już dwa dni temu informował agencję AFP, że w tym mieście „z dnia na dzień jest coraz gorzej”. Równie źle jest także w innych ukraińskich miejscowościach - Charków pozostaje pod ciężkim ostrzałem, podobnie jak przedmieścia Kijowa.

Redakcja poleca

W piątek szef władz obwodowych Chersonia Hennadij Łahuta przekazał, że wojsko rosyjskie nie zgodziło się na utworzenie "zielonego korytarza" do tego miasta w celu dostarczenia pomocy humanitarnej.

Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET