Rząd Włoch nie chce wpuścić migrantów. „Ich noga tu nie postanie”
Statek organizacji pozarządowej, który uratował 49 migrantów na Morzu Śródziemnym, czeka na zgodę, by wpłynąć do portu we Włoszech. Jednostka włoskiej NGO stoi w odległości półtorej mili od brzegów wyspy Lampedusa. MSW nie pozwala otworzyć portu.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
– Ich noga nie postanie we Włoszech – oświadczył we wtorek minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini.
W poniedziałek załoga statku Mare Ionio, należącego do włoskiej organizacji pozarządowej Mediterranea, zabrała na pokład 49 migrantów z pontonu dryfującego u wybrzeży Libii. Wśród nich jest 12 nieletnich.
Statek nie otrzymał zgody na wpłynięcie do żadnego włoskiego portu. Obecnie stoi u wybrzeży Lampedusy, otoczony przez trzy łodzie patrolowe włoskiej Straży Przybrzeżnej i Gwardii Finansowej.
Tragedia na morzu. Zatonął ponton z migrantami. Mogło zginąć nawet 117 osóbDziennikarz gazety „La Repubblica”, który jest na pokładzie „Mare Ionio”, powiedział mediom, że włoskie służby zabroniły załodze wpłynąć do portu na podstawie dyrektywy MSW w Rzymie. Według jego relacji na statku panuje duże napięcie.
– Migranci mogą być leczeni, otrzymać ubranie i żywność, możemy im zapewnić wszelkiego rodzaju wsparcie, ale ich noga nie postanie we Włoszech – oświadczył wicepremier Matteo Salvini w wywiadzie telewizyjnym.
Dodał, że jeśli ktoś zabiera na pokład 50 osób na wodach obcego państwa, to najbliżej leży to państwo.
– Jeżeli ktoś decyduje inaczej, to ja mówię „NIE”. Dajemy jeść, pić, leczymy i ratujemy, ubieramy, bo życie ludzkie jest święte, ale Włosi nie dadzą się oszukać – powiedział szef MSW.
Wyraził też opinię, że nie można doprowadzić do ponownego rozkwitu biznesu przemytu migrantów, uzasadniając w ten sposób decyzję o zamknięciu włoskich portów dla statków organizacji pozarządowych ratujących migrantów.
Tymczasem burmistrz Lampedusy Salvatore Martello przypomniał, że statek Mare Ionio jest włoski, a takiej jednostki nie można nie wpuścić do włoskiego portu.
– Nasz port jest otwarty i gotów przyjąć statek – zapewnił.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET