Rząd Włoch nie chce wpuścić migrantów. „Ich noga tu nie postanie”

Joanna Śpiechowicz
2 min. czytania
19.03.2019 12:10
Obserwuj nas na Google

Statek organizacji pozarządowej, który uratował 49 migrantów na Morzu Śródziemnym, czeka na zgodę, by wpłynąć do portu we Włoszech. Jednostka włoskiej NGO stoi w odległości półtorej mili od brzegów wyspy Lampedusa. MSW nie pozwala otworzyć portu.

fot. ANSA/Associated Press/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Ich noga nie postanie we Włoszech – oświadczył we wtorek minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini.

W poniedziałek załoga statku Mare Ionio, należącego do włoskiej organizacji pozarządowej Mediterranea, zabrała na pokład 49 migrantów z pontonu dryfującego u wybrzeży Libii. Wśród nich jest 12 nieletnich.

Statek nie otrzymał zgody na wpłynięcie do żadnego włoskiego portu. Obecnie stoi u wybrzeży Lampedusy, otoczony przez trzy łodzie patrolowe włoskiej Straży Przybrzeżnej i Gwardii Finansowej.

Tragedia na morzu. Zatonął ponton z migrantami. Mogło zginąć nawet 117 osób

Dziennikarz gazety „La Repubblica”, który jest na pokładzie „Mare Ionio”, powiedział mediom, że włoskie służby zabroniły załodze wpłynąć do portu na podstawie dyrektywy MSW w Rzymie. Według jego relacji na statku panuje duże napięcie.

– Migranci mogą być leczeni, otrzymać ubranie i żywność, możemy im zapewnić wszelkiego rodzaju wsparcie, ale ich noga nie postanie we Włoszech – oświadczył wicepremier Matteo Salvini w wywiadzie telewizyjnym.

Dodał, że jeśli ktoś zabiera na pokład 50 osób na wodach obcego państwa, to najbliżej leży to państwo.

– Jeżeli ktoś decyduje inaczej, to ja mówię „NIE”. Dajemy jeść, pić, leczymy i ratujemy, ubieramy, bo życie ludzkie jest święte, ale Włosi nie dadzą się oszukać – powiedział szef MSW.

Wyraził też opinię, że nie można doprowadzić do ponownego rozkwitu biznesu przemytu migrantów, uzasadniając w ten sposób decyzję o zamknięciu włoskich portów dla statków organizacji pozarządowych ratujących migrantów.

Pomógł i udzielił schronienia 3 tys. imigrantów. Trafi do więzienia

Tymczasem burmistrz Lampedusy Salvatore Martello przypomniał, że statek Mare Ionio jest włoski, a takiej jednostki nie można nie wpuścić do włoskiego portu.

– Nasz port jest otwarty i gotów przyjąć statek – zapewnił.

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET