Nie żyje 10-letni chłopiec. Pokrywa od studzienki wbiła się w samochód
Pokrywa od studzienki kanalizacyjnej wbiła się w szybę samochodu, zabijając na miejscu siedzące na przednim siedzeniu dziecko. Pokrywa wyleciała spod kół przejeżdżającego obok pojazdu.
Do tragedii we Lwowie na zachodzie Ukrainy doszło w niedzielę wieczorem. ''Niezabezpieczona pokrywa wyleciała spod kół pojazdu państwowej służby ds. sytuacji nadzwyczajnych i wbiła się w samochód przejeżdżający przeciwnym pasem'' - pisze lwowski portal Zaxid.net.
Jak relacjonują świadkowie dramatu, pokrywa przebiła przednią szybę w samochodzie. Według informacji portalu w pojeździe byli rodzice z 10-letnim synem. Chłopiec siedział na przednim siedzeniu. Za kierownicą był ojciec, a matka siedziała z tyłu.
Dziecko zginęło na miejscu - przekazał serwis, cytując policję, która prowadzi w sprawie śledztwo. - Rodzina obecnie objęta jest pomocą psychologiczną. Miasto jak najbardziej pomoże przy pogrzebie. Jeszcze raz składam kondolencje. To jest tragedia Lwowa, tragedia dla mnie osobiście - powiedział burmistrz Andriy Sadovy.
RadioZET.pl/PAP/Zaxid.net
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET