Atak na polskich dyplomatów w Izraelu. Netanjahu mówi o „kampanii oszczerstw”
Biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu odniosło się do ataku izraelskich osadników na dyplomatów, w którym ucierpieli również Polacy. W oświadczeniu zasugerowano, że nie ma wystarczających dowodów, że do takiego ataku doszło.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko zajął rząd Izraela wobec oskarżeń o atak.
- Dlaczego izraelska armia potępiła atak na dyplomatów.
- Co wydarzyło się podczas ataku izraelskich osadników.
Izrael odniósł się do ataku na dyplomatów
Po ataku izraelskich osadników na europejskich dyplomatów, w tym przedstawicieli Polski, biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu podało w sobotę w wątpliwość doniesienia o napaści i zasugerowało, że mogą być one częścią kampanii oszczerstw wymierzonej w Izrael i osadników na Zachodnim Brzegu.
W oświadczeniu cytowanym przez portal Times of Israel podkreślono, że dostępne nagrania nie pozwalają ustalić pełnego przebiegu zajścia ani odpowiedzialności poszczególnych osób. Biuro premiera wyraziło też zaniepokojenie „skoordynowaną kampanią mającą na celu oczernianie Izraela i żydowskich mieszkańców Judei i Samarii”, czyli okupowanego Zachodniego Brzegu.
Stanowisko biura Netanjahu kontrastuje z reakcją izraelskiej armii, która jednoznacznie potępiła „poważny akt przemocy” wobec dyplomatów, przypisując go izraelskim uczestnikom zamieszek. Podobnie zareagował minister spraw zagranicznych Gideon Saar, który zapowiedział współpracę z przedstawicielami państw poszkodowanych w celu ustalenia tożsamości i ukarania sprawców.
Zamaskowani osadnicy otoczyli pojazdy delegacji i wybili szybę w samochodzie belgijskiego konsulatu. Pobili również 78-letniego burmistrza francuskiego miasta Aulnoye-Aymeries Bernarda Baudoux, który uczestniczył w wizycie.
Baudoux powiedział agencji AFP, że napastnicy przewrócili go na ziemię i bili metalowymi prętami. Ocenił, że zachowanie osadników świadczy o tolerowaniu ich przemocy przez izraelski rząd. Atak potępił również szef belgijskiej dyplomacji Maxime Prevot, który zapowiedział dalsze zabiegi o nałożenie unijnych sankcji na osadników i osoby ich wspierające.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET