Ataki w Wenezueli. MSZ reaguje ws. Polaków. "Teraz będzie czas niepewności"
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował w sobotę, że resort nie ma informacji, by którykolwiek z polskich obywateli przebywających w Wenezueli potrzebował pomocy. "Szacujemy, że w kraju przebywa kilkoro obywateli RP. Większość Polaków przebywa w Wenezueli długoterminowo" - podkreślił.
Z tego artykułu dowiesz się:
- USA zaatakowały Wenezuelę. Donald Trump potwierdził, że za atak odpowiadają Stany Zjednoczone. Prezydent Nicolas Maduro i jego żona zostali schwytani i wywiezieni z kraju.
- Premier Donald Tusk poinformował o 11 polskich obywatelach w Wenezueli. Placówka dyplomatyczna w Caracas jest bezpieczna, a sytuacja monitorowana przez polskie władze.
- Rzecznik MSZ Maciej Wewiór potwierdził bezpieczeństwo polskiej ambasady i jej personelu. MSZ apeluje do Polaków w Wenezueli o pozostawanie w bezpiecznych miejscach i rejestrację w systemie Odyseusz.
USA zaatakowały Wenezuelę. Trump: Maduro schwytany
W sobotę ok. godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) w stolicy Wenezueli słychać było kilka eksplozji i nisko przelatujące samoloty. Prezydent USA Donald Trump potwierdził wcześniejsze doniesienia, że za atak odpowiedzialne są Stany Zjednoczone. "USA przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro, który wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju" - napisał na portalu Truth Social.
Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który przekazał, że otrzymał informację o 11 polskich obywatelach przebywających obecnie w Wenezueli. - Wyjechali do Wenezueli mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, aby nie odwiedzać tego kraju w związku z sytuacją wewnętrzną i ewentualnym konfliktem - stwierdził dodając, że placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie bezpieczna, nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło". - Ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacje do opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy - zaznaczył szef rządu.
Rzecznik MSZ podał informację ws. Polaków w Wenezueli
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór potwierdził w mediach społecznościowych, że budynek polskiej ambasady i jej personel są bezpieczni. Poinformował też, że placówka weryfikuje rzeczywistą liczbę Polaków przebywających w Wenezueli oraz kontaktuje się z osobami zarejestrowanymi w systemie Odyseusz. Ponadto przekazał, że według szacunków w kraju przebywa kilku polskich obywateli.
"Nie posiadamy informacji, aby którykolwiek z naszych obywateli potrzebował pomocy. Większość Polaków przebywa w Wenezueli długoterminowo. Placówka i jej personel są bezpieczni" - napisał. zaapelował również o pozostawanie w bezpiecznych miejscach i unikanie niepotrzebnego ryzyka, a obywateli RP niezarejestrowanych w systemie Odyseusz o kontakt z polską placówką.
Podczas konferencji prasowej przed siedzibą MSZ Wewiór doprecyzował później, że w systemie Odyseusz zarejestrowanych było 11 osób. Po kontakcie ze strony placówki w Caracas okazało się, że część z nich zrezygnowała z wyjazdu, ale zarejestrowała się wcześniej. - Dziś mówimy o kilku osobach. Prawdopodobnie są to osoby, które przebywają na miejscu długoterminowo, więc to kwestia związków małżeńskich, wielomiesięcznych pobytów - tłumaczył.
- Te osoby znają lokalne realia. Jednak apelujemy również do nich, ale też do wszystkich naszych obywateli niezarejestrowanych w systemie Odyseusz, o zachowanie szczególnej ostrożności. Teraz będzie czas niepewności w Wenezueli - powiedział rzecznik. Pytany o stanowisko polskiego rządu odnośnie sytuacji w Wenezueli, odparł: "Nie będziemy w mediach oceniać, dywagować, dyskutować o ruchach naszego sojusznika. Naszym priorytetem są nasi obywatele".
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET