Autonomiczny region chce "przyjaźni z Rosją". Władimir Putin "obiecał pomoc"
Autonomiczny region Gagauzji chce "przyjaźni z Rosją". Szefowa tamtejszych władz Jewgiencja Gucul po powrocie z wizyty w Rosji powiedziała, że "Władimir Putin obiecał wesprzeć autonomię i jej obywateli".
Szefowa władz autonomicznego regionu Gagauzji Jewgiencja Gucul wróciła z podróży do Rosji. Prokremlowskie media szeroko rozpisywały się o rzekomym zatrzymaniu polityk po wylądowaniu w Mołdawii. W rzeczywistości Gucul została przyjęta przez władze, zorganizowano też konferencję prasową.
- Nie złamałam prawa. Nie zrobiłam nic złego. Wręcz przeciwnie, chcę, żebyśmy przyjaźnili się ze wszystkimi, a zwłaszcza z Rosją. Mimo wszystko mamy swoje przekonania, własne cele. Chcemy pokoju, dobra. Chcemy przyjaźni - mówiła.
Niepokojące doniesienia. Region chce przyjaźni z Rosją, Putin obiecuje pomoc
Gucul przekonywała też, że "przyjaźń z Rosją" pomoże zapewnić ochronę mieszkańców regionu. - W ostatnich latach rząd w Kiszyniowie wprowadza przepisy uderzające w budżet naszego regionu i jego uprawnienia wynikające z autonomii - stwierdziła.
Niepokojący, szczególnie dla rządu w Kiszyniowie, może być fakt, że Gucul stwierdziła, że Władimir Putin obiecał jej pomoc. Podczas wizyty w Rosji polityk miała okazję spotkać się z przedstawicielami rosyjskich władz.
- Poinformowałam o bezprawnych działaniach Mołdawii, które mszczą się za naszą postawę obywatelską i lojalność wobec interesów narodowych. Kiszyniów krok po kroku odbiera nam władzę, ogranicza budżet, narusza prawa, prowokuje niestabilność i destabilizację Gagauzji w całym kraju. Władimir Putin obiecał wesprzeć autonomię i jej obywateli - powiedziała.
Źródło: Radio ZET/polsatnews.pl
- "Ocean cierpień". Europosłanka przekazała nowe informacje o Ziobrze
- Bocheński zareagował na zdjęcie Trzaskowskiego i się zaczęło. "Taki ciężki los"
- 9-latek z Polski zginął na Słowacji. Wyjechał z rodziną. "Nieustalone okoliczności"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET