Coraz więcej obaw o sztuczną inteligencję. "Ojciec chrzestny" AI mówi o Putinie
Geoffrey Hinton odchodzi z pracy w Google. "Ojciec chrzestny" sztucznej inteligencji mówi, że "żałuje swojej pracy". Dołączył więc do grona ekspertów, którzy wyrażają obawy związane z rozwojem AI. Stwierdził, że technologia może zostać wykorzystana przez "złych ludzi". Podał przykład Władimira Putina.
75-letni Geoffrey Hinton nazywany "ojcem chrzestnym" sztucznej inteligencji odszedł z pracy w Google. W pierwszym wywiadzie po ogłoszeniu decyzji powiedział, że "teraz żałuje swojej pracy". - Niebezpieczeństwa związane z czatbotami AI i ich rozwojem są dość przerażające - powiedział w rozmowie z BBC.
Ekspert stwierdził, że systemy AI nie są jeszcze inteligentniejsze od ludzi. - Ale z tego co mi wiadomo, wkrótce mogą się takie stać - powiedział. Hinton przez lata prowadził pionierskie badania nad sieciami neuronowymi i mechanizmami uczenia się przez AI. Jego praca utorowała drogę obecnym systemom sztucznej inteligencji, takim jak ChatGPT.
AI może być wykorzystane do złych celów. Ekspert podał przykład Putina
Informatyk powiedział BBC, że chatboty mogą wkrótce osiągnąć poziom informacji większy, niż posiada ludzki mózg. - W tej chwili obserwujemy takie programy jak GPT-4, które znaczniej przyćmiewają ludzi pod względem wiedzy ogólnej. Ich rozumowanie nie jest tak dobre jak u ludzi, ale na prostym poziomie działa już dziś - mówił.
- Biorąc pod uwagę tempo postępu należy się spodziewać, że ta sytuacja zmieni się dość szybko i jest to coś, czym musimy się martwić - dodał. Wyjaśnił, że "źli aktorzy" mogą próbować wykorzystać sztuczną inteligencję do złych celów. - Można sobie wyobrazić, że ludzie tacy jak Władimir Putin mogą dać robotom możliwość realizacji różnych celów, takich jak zwiększanie potencjału militarnego - ocenił.
- Doszedłem do wniosku, że rodzaj inteligencji, którą rozwijamy znacząco różni się od tej, którą posiadamy. Jesteśmy systemami biologicznymi, a to są systemy cyfrowe. To jest duża różnica, która polega na tym, że w systemie cyfrowym istnieje wiele kopii tego samego modelu świata - wyjaśnił.
Sztuczna inteligencja. Rośnie grono ekspertów, którzy obawiają się technologii
Dr Hinton dodał, że "wszystkie te kopie uczą się osobno, ale mogą natychmiast dzielić się wiedzą". - To tak, jakby wziąć 10 tys. osób i gdy tylko jedna z nich się czegoś dowie, automatycznie wiedzą to wszyscy inny. Dlatego chatboty mogą wiedzieć o wiele więcej, niż jakakolwiek osoba - powiedział.
Decyzją o rezygnacji z pracy dr Hinton dołączył do rozszerzającego się grona ekspertów, którzy wyrażają obawy związane ze sztuczną inteligencją. Zarówno w kontekście tempa jej rozwoju, jak i kierunku, w którym zmierza. - Ta technologia ma ogromne zalety, ale ważne jest, żeby świat pilnie inwestował w bezpieczeństwo i kontrolę nad AI - powiedział BBC Matt Clifford, prezes brytyjskie Agencji Zaawansowanych Badań i Wynalazków.
RadioZET.pl/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET