`

Emanuela zaginęła 40 lat temu. "W Watykanie są osoby, które wiedzą wszystko"

2 min. czytania
10.01.2023 12:31
Obserwuj nas na Google

Watykański wymiar sprawiedliwości wszczął nowe dochodzenie w sprawie zaginięcia Emanueli Orlandi - poinformowano, potwierdzając doniesienia mediów. Jak wyjaśniono, uruchomienie nowego postępowania to rezultat m.in. próśb kierowanych przez rodzinę zaginionej 40 lat temu córki pracownika Watykanu.

emanuela orlandi
fot. FILIPPO MONTEFORTE /AFP /East News

15-letnia Emanuela Orlandi zaginęła w biały dzień w Rzymie w czerwcu 1983 roku. Nigdy nie wróciła do domu po lekcji muzyki. W ciągu czterech dekad pojawiło się wiele teorii na temat jej losu. Żadna nie została nigdy potwierdzona. Jej ciała szukano nawet w grobowcu pochowanego do niedawna w kościele w Wiecznym Mieście bossa rzymskiej mafii.

Według agencji Ansa nowe postępowanie wszczął promotor sprawiedliwości, czyli prokurator w Trybunale Watykańskim, Alessandro Diddi. Prowadzący dochodzenie mają w pierwszej kolejności przeanalizować akta z poprzednich śledztw w sprawie Orlandi. W staraniach o ustalenie prawdy nie ustaje brat zaginionej, Pietro Orlandi.

Zaginięcie Emanueli Orlandi. Watykan wszczął nowe śledztwo

Na wieść o nowym śledztwie powiedział telewizji RAI: - Od wielu lat prosimy o współpracę, by dojść do definitywnego rozwiązania sprawy. Wszczęcie postępowania to rzecz bardzo pozytywna. Być może nareszcie możliwa będzie współpraca między państwem włoskim a Watykanem, biorąc pod uwagę i to, że wystąpiono też z propozycją parlamentarnego śledztwa.

Redakcja poleca

Pietro Orlandi przyznał, że nowe zainteresowanie sprawą przez Watykan to też zasługa dokumentu dostępnego na platformie filmowej Netflix na temat jego zaginionej siostry. Wyraził też opinię, że "w Watykanie są osoby, które wiedzą wszystko" o tym.

Na temat tego, co stało się 22 czerwca 1983 roku na rzymskiej ulicy pojawiło się wiele wątków, hipotez i teorii, także tych najbardziej sensacyjnych, włącznie z porwaniem przez handlarzy ludźmi czy w związku z żądaniem uwolnienia z więzienia tureckiego sprawcy zamachu na Jana Pawła II.

Emanuela Orlandi zaginęła w 1983 roku. Co wydarzyło się w Rzymie?

O wznowienie umorzonych wcześniej postępowań rodzina Orlandi wystąpiła po raz pierwszy w 2017 roku. Pojawiła się wtedy między innymi hipoteza, że 15-latkę porwali gangsterzy z rzymskiej organizacji przestępczej Banda della Magliana w ramach finansowych porachunków z Watykanem, czy też wręcz na polecenie ówczesnego szefa watykańskiego banku.

Szczątków młodej Włoszki szukano w grobowcu jednego z szefów bandy Enrico De Pedisa, pochowanego do niedawno w rzymskim kościele jako jego "dobroczyńca". Była też inna teoria, że jej ciało wrzucono do betoniarki.

W 2019 roku przeszukano teren małego cmentarza niemieckiego na terenie Watykanu w związku z nową hipotezą. Nie znaleziono żadnych fragmentów kostnych, wskazujących, że to jej szczątki. Badano też kości znalezione na terenie siedziby nuncjatury apostolskiej we Włoszech. Także bezskutecznie.

RadioZET.pl/ Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET