Flotylla Sumud: Część statków nie dała się zatrzymać siłom izraelskim

3 min. czytania
02.10.2025 03:46
Obserwuj nas na Google

Mimo zatrzymania części jednostek przez izraelska marynarkę, flotylla Sumud kontynuuje rejs w kierunku Strefy Gazy. Na jednym z wiozących pomoc humanitarną statków jest polska aktywistka Ewa Jasiewicz. Wcześniej Izrael zatrzymał wchodzące w skład flotylli statki, na których znajdowali się inni Polacy, w tym poseł Franciszek Sterczewski.

Flotylla Sumud
fot. Eleftherios Elis/AFP/East News

Zbliżająca się do Strefy Gazy międzynarodowa flotylla Sumud poinformowała w środę o rozpoczęciu przez Izrael przechwytywania jej jednostek – wynika z postów organizatorów na platformie X.

Aktywiści próbujący dostarczyć pomoc humanitarną poinformowali o dostrzeżeniu zbliżających się do nich ponad 20 izraelskich okrętów. W ostatnim komunikacie podano, że Sumud zbliżyła się do Gazy na odległość 80 mil morskich (ok. 148 km).

Niedługo później Biejat przekazała na platformie X, że flotylla została zatrzymana przez Izrael. „Misja humanitarna płynąca do Strefy Gazy została zatrzymana przez Izrael. W tym polscy obywatele Franciszek Sterczewski i Omar Faris. Razem z (posłanką) Darią Gosek-Popiołek i (byłym wiceszefem MSZ) Andrzejem Szejną jesteśmy w kontakcie z Flotyllą. Domagamy się od MSZ natychmiastowych działań w sprawie naszych obywateli!” – napisała Biejat.

Organizatorzy wyprawy Global Movement to Gaza Poland umieścili na platformie X nagrania przedstawiające przechwytywanie jednostek flotylli przez izraelską armię. Część z kilkudziesięciu łodzi składających się na Sumud straciła w środę w nocy łączność – napisano w sieci. Aktywiści dodali, że żołnierze izraelscy weszli na pokłady kilku jednostek.

„Alma i Sirius, cywilne łodzie Global Sumud Flotilla niosące pomoc humanitarną, zostały nielegalnie przechwycone na wodach międzynarodowych w drodze do Strefy Gazy przez Siły Okupacyjne Izraela podczas legalnej, pokojowej misji humanitarnej. Na pokładzie znajdowali się polscy obywatele Omar Faris i Franciszek Sterczewski” – czytamy we wpisie Global Movement to Gaza Poland na platformie X.

Nieco później w czwartek na profilu Global Movement to Gaza Poland poinformowano o zatrzymaniu kolejnej jednostki wchodzącej w skład flotylli, a na niej polskiej obywatelki Niny Ptak; również w jej przypadku opublikowano przygotowane wcześniej nagranie, na którym aktywistka podkreśla, że została zatrzymana przez izraelskie siły podczas legalnej misji humanitarnej, i apeluje do polskie władze do „podjęcia natychmiastowych działań dyplomatycznych” w celu uwolnienia polskich aktywistów i zapewnienia im bezpiecznego powrotu do domu.

W czwartek nad ranem organizatorzy flotylli zamieścili na X kolejne wpisy, w których przekazali, że część ze statków flotylli nie została zatrzymana przez Izraelczyków i wciąż płynie do Gazy. „Wciąż płyniemy; 30 statków w drodze do Gazy, 46 mil morskich od Gazy, 13 łodzi przechwyconych. Nielegalne przechwycenia nas nie powstrzymają. Kontynuujemy naszą misję przełamania blokady i otwarcia korytarza humanitarnego” - czytamy. Jak podano, na pokładzie jednej z wciąż płynących łodzi znajdują się jeszcze jedna obywatelka Polski - dziennikarka i aktywistka Ewa Jasiewicz.

Władze Izraela już wcześniej zapowiadały, że nie pozwolą flotylli zbliżyć się do Gazy. Aktywiści szacowali, że dotrą na miejsce w czwartek nad ranem.

Flotylla Sumud jest międzynarodową inicjatywą, w której uczestniczą przedstawiciele ponad 40 krajów. Na pokładach jednostek wchodzących w jej skład znajdowali się również Polacy, wśród nich: poseł na Sejm RP Franciszek Sterczewski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omar Faris, prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak oraz dziennikarka i aktywistka Ewa Jasiewicz, autorka książki „Podpalić Gazę”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET