Kolejny wyrok ws. zabójstwa Henry'ego Nowaka. Matka sprawcy trafi do więzienia
Kiran Kaur, matka Vickruma Digwy, zabójcy Henry'ego Nowaka, została skazana na trzy lata za pomoc synowi i usunięcie narzędzia zbrodni. Sąd nie uznał argumentów obrony, że działała instynktownie w obronie dziecka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były zarzuty postawione Kiran Kaur w związku z morderstwem Henry’ego Nowaka.
- Dlaczego sąd uznał działania matki zabójcy Nowaka za pomoc synowi w zbrodni.
- Co argumentowała obrona Kiran Kaur w trakcie procesu.
Wielka Brytania. Trzy lata więzienia dla matki zabójcy Henry’ego Nowaka
Na trzy lata sąd w Southampton skazał w piątek matkę zabójcy Henry’ego Nowaka za pomaganie synowi i usunięcie narzędzia zbrodni z miejsca przestępstwa. Sędzia William Mousley podkreślił, że pięćdziesięciotrzyletnia Kiran Kaur chciała pomóc zabójcy, zabierając i ukrywając długi nóż, którego jej syn użył do zabicia studenta. Dodał, że odpowiedzialny rodzic doprowadziłby do konfrontacji z synem i nakłonił go do zachowania się we właściwy sposób.
- Po zabójstwie Kiran Kaur postanowiła pomóc synowi, usuwając narzędzie zbrodni w celowej próbie utrudnienia śledztwa i ukrycia kluczowego dowodu. Osoby, które próbują pomagać mordercom uniknąć odpowiedzialności, nie powinny mieć wątpliwości, że także one odpowiedzą za swoje czyny -stwierdziła Kelly Newman z prokuratury, cytowana w oświadczeniu wydanym po wyroku.
Obrona argumentowała, że kobieta działała instynktownie, chroniąc dziecko. Ława przysięgłych uznała kobietę za winną 28 maja, w piątek sędzia ustalił wysokość wyroku.
3 grudnia minionego roku w Southampton Vickrum Digwa zabił 18-letniego brytyjskiego studenta z polskimi korzeniami przy pomocy noża o ostrzu długim na 21 cm. Później okłamał policjantów, że zareagował w ten sposób na rasistowskie obelgi. W czerwcu Digwa został skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie najwcześniej po 21 latach.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET