Kraj NATO idzie w ślady Polski. Rozpoczęto negocjacje. „Ten system można zmienić”
Litwa rozpoczęła negocjacje z NATO ws. możliwości zestrzeliwania obiektów, które naruszają przestrzeń powietrzną jej terytorium, bez wcześniejszego wizualnego potwierdzenia. To reakcja na przekroczenie przestrzeni powietrznej naszego sąsiada przez ukraiński bezzałogowiec.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakiej sprawie Litwa rozpoczęła konsultacje z NATO.
- Co mówił premier Litwy.
- Na jaki incydent jest to reakcja.
Litwa chce zestrzeliwać drony bez wizualnego potwierdzenia
Litwa poszła w ślad Polski i rozpoczęła negocjacje z NATO ws. możliwości zestrzeliwania obiektów, które naruszają przestrzeń powietrzną jej terytorium, bez wcześniejszego wizualnego potwierdzenia. Poinformował o tym w rozmowie z państwową telewizją LRT premier kraju Mindaugas Sinkevicius.
Obecne prawodawstwo na Litwie zabrania zestrzeliwania takich obiektów, jeśli pilot śledzącej je maszyny nie potwierdzi, że faktycznie stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. - Ten system można zmienić, bo jest na to miejsce. NATO może pozostawić to prawu krajowemu, że jeśli obiekt jest widoczny na radarze, a myśliwiec w powietrzu podejmie decyzję o zestrzeleniu, to obiekt zostanie zestrzelony - przyznał Sinkevicius.
Decyzja władz w Wilnie to reakcja na incydent z niedzieli rano, gdy bezzałogowiec wtargnął w przestrzeń powietrzną Litwy. Dron, który eksplodował w niedzielę w rejonie (powiecie) poswolskim w północnej części kraju, był maszyną typu FPV z Ukrainy. Przenosiła ona materiał wybuchowy. Obiekt pojawił się na terytorium tego państwa od strony Polski i Litwini od razu byli o tym przekonani. Mówił tak zarówno minister obrony tego kraju, jak i doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa.
Inne stanowisko zaprezentował polski rząd. Rzecznik polskiego MON Janusz Sejmej przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że „na kierunku litewskim brak jest potwierdzenia przez nasze systemy radarowe przekroczenia granicy z Polski na Litwę”. Jednak premier Litwy jeszcze w poniedziałek przekonywał, że nie ma wątpliwości, iż dron wleciał z kierunku polskiego, dodając, że „litewskie urządzenia zarejestrowały moment, w którym dron wleciał od strony Polski”.
Źródło: Radio ZET/PAP/LRT
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET