Łukaszenka potępiony. Zdecydowany komunikat. "Cyniczne"
Alaksandr Łukaszenka został zdecydowanie potępiony za swój dekret, który zakazuje wydawania paszportów Białorusinom mieszkającym za granicą. "To kolejny tak cyniczny ruch reżimu" - ocenił w specjalnym oświadczeniu Departament Stanu USA.
Alaksandr Łukaszenka wydał kontrowersyjny dekret, na mocy którego obywatele Białorusi, którzy mieszkają za granicą, będą musieli wrócić do kraju, aby przedłużyć ważność swoich paszportów. W przeciwnym razie dokumenty stracą moc.
Wskutek rozporządzenia dyktatora placówki dyplomatyczne Białorusi straciły możliwość wydawania i przedłużania paszportów, sporządzania pełnomocnictw oraz wydawania zaświadczeń. Emigranci są w większości zrozpaczeni. Boją się, że powrót na Białoruś groziłby im np. sankcjami karnymi.
Łukaszenka potępiony. Zdecydowany głos z Waszyngtonu
W sprawie decyzji prezydenta Białorusi wypowiedział się już także Waszyngton. Amerykański Departament Stanu wydał specjalne oświadczenie, w którym potępił postawę Łukaszenki.
"Decyzja reżimu Alaksandra Łukaszenki o zaprzestaniu wydawania paszportów dla Białorusinów mieszkających za oceanem uderza w ich interesy. To cyniczne odrzucenie obligacji każdego państwa wobec obywateli żyjących za granicą" - przekazała w cytowanym przez Reutersa komunikacie rzecznik resortu Matthew Miller.
Jedynym celem dekretu jest utrudnienie życia zwykłym Białorusinom mieszkającym za granicą i stanowi kolejną formę ucisku oraz odwetu wobec tysięcy Białorusinów, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów, aby uciec przed reżimem, który więzi tych, którzy ośmielają się stanąć w obronie ich prawa
"Zasada ta ma konsekwencje wobec wszystkich Białorusinów. Uniemożliwi rodzinom uzyskanie obywatelstwa i dokumentów podróżnych dla swoich dzieci, a jednocześnie sprawi, że Białorusini za granicą utracą kontrolę nad swoimi domami i majątkiem na Białorusi" - czytamy w oświadczeniu.
- Łukaszenka będzie "nowym Prigożynem"? Putin wysłał mu jasny sygnał
- Łukaszenka reaguje na żądania Polski. Dyktator zaskoczył propozycją
- Łukaszenka prowokuje 15 km od granicy z Polską. To nie jest przypadek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET