`

Łukaszenka prowokuje 15 km od granicy z Polską. To nie jest przypadek

2 min. czytania
31.08.2023 12:52
Obserwuj nas na Google

Reżim Alaksandra Łukaszenki nie ustaje w prowokacjach wobec Polski. Jak podaje Biełsat TV, dezerter Emil Czeczko został patronem ulicy w Grodnie, które położone jest zaledwie 15 km od polsko-białoruskiej granicy. Niezależne media zauważają, że wybór arterii nie jest przypadkowy.

Alaksandr Łukaszenka
fot. ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News

Konsultacje publiczne w sprawie zmiany nazwy ulicy rozpoczęły się w maju. Propozycje można było zgłaszać do Wydziału Pracy Ideologicznej i Spraw Młodzieży Komitetu Wykonawczego Grodna. W środę 30 sierpnia Biełsat TV podała, że władze miasta w pobliżu granicy z Polską zdecydowały, że patronem ulicy zostanie polski dezerter Emil Czeczko. Arteria to niewielki przejazd pomiędzy ulicami Budzionnego i Orzeszkowej. Przechodzi ona przez podwórko polskiego konsulatu. "Nie można się po niej przejechać, bo drogę zagradzają szlabany" – czytamy.

Biełsat przypomina, że to nie pierwsza sytuacja, w której białoruski reżim Alaksandra Łukaszenki wykorzystuje zmarłego dezertera do działań prowokacyjnych. Rok temu w Brześciu postawiono wielkie bilbordy z wizerunkiem Czeczki, który "apelował do polskich sumień" w sprawie migrantów na granicy.

Redakcja poleca

Emil Czeczko został znaleziony martwy w Mińsku

Emil Czeczko pełnił służbę w 11. Mazurskim Pułku Artylerii, wchodzącym w skład 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Podczas kryzysu z uchodźcami wykonywał zadania przy granicy z Białorusią. W grudniu 2021 roku zdezerterował. Według informacji strony białoruskiej został zatrzymany pod Tuszemlą na Grodzieńszczyźnie, a następnie poprosił o azyl polityczny na Białorusi.

Mężczyzna zeznał przed Białoruskim Komitetem Śledczym, że "zabijał około 20 uchodźców dziennie", a "ofiary grzebane były w masowych gromach". Mówił, że nie zgadzał się z polityką polskiego rządu w sprawie kryzysu migracyjnego.

Emil Czeczko został znaleziony 17 grudnia 2021 roku martwy w swoim mieszkaniu w Mińsku. 1,5 miesiąca po tym, jak stwierdzono jego zgon, pojawiła się informacja, że Czeczko został pochowany na Białorusi, we wsi Dołhinów w obwodzie mińskim. Jego ciało złożono do grobu na polskim cmentarzu wojennym, gdzie spoczywają żołnierze polegli w wojnie polsko-bolszewickiej.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET