Media: Mieli 5 minut na zmianę decyzji. Tragedii w Hiszpanii można było zapobiec?
Nowe informacje w sprawie katastrofy kolejowej w Hiszpanii. W nocy ze środy na czwartek opublikowano fragmenty nagrań rozmów między centrum kontroli ruchu Adif a maszynistami. Wynika z nich, że maszynistka pociągu Iryo, w którego tył wjechał pociąg Renfe, dwukrotnie zgłaszała centrum, że nie jedzie i ma problemy z systemem ciągłej kontroli jazdy pociągu. Według El Pais ta informacja dawała centrum kontroli około pięciu minut na zmianę decyzji, która mogłaby zapobiec tragedii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do zderzenia dwóch pociągów w Hiszpanii.
- Dlaczego maszynistka pociągu Iryo zgłaszała problemy techniczne.
- Co ujawniają nagrania rozmów przed katastrofą kolejową.
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii
Do katastrofy doszło w środę rano w prowincji Toledo w środkowej Hiszpanii. Na trasie Madryt - Sewilla zderzyły się ze sobą dwa pociągi - szybki skład AVE, należący do państwowego przewoźnika Renfe, otrzymał zgodę na dalszą jazdę pomimo sygnału czerwonego światła. Wtedy wjechał w tył pociągu Iryo, który stał w miejscu. W wyniku zderzenia zginęło 68 osób, a 122 zostały ranne.
W nocy ze środy na czwartek opublikowano fragmenty nagrań rozmów między centrum kontroli ruchu a maszynistami. Maszynistka pociągu Iryo miała dwa razy zgłaszać, że nie może ruszyć i ma problem z działaniem systemu kontroli jazdy. Mimo to centrum nie wydało polecenia zatrzymania pociągu Renfe, który mógł się rozpędzić do 200 km/h. Jak podał publiczny nadawca RTVE, Adif zezwolił tym samym maszynistom obu pociągów na wznowienie jazdy, ale tylko jeden z nich ruszył.
Ujawniono fragmenty nagrań sprzed zderzenia pociągów
„Udzielę panu zezwolenia. [...] Chodzi o to, że padła centrala w Urdzie, dlatego to sprawdzamy. [...] Zastanawiamy się, czy odłączyć system, chwileczkę. [...] Odłączymy go” – powiedział pracownik centrali zarządzania ruchem. Potem dodał: „Maszynisto pociągu, proszę odłączyć system. Gdy minie pan Urdę, tego problemu już nie będzie, system ponownie zacznie działać. Tu Atocha do maszynisty pociągu: proszę odłączyć i ponownie podłączyć system LZB oraz wznowić jazdę pod osłoną systemu BSL z normalną prędkością”.
Jeszcze w środę, przed ujawnieniem nagrań, hiszpański minister transportu Oscar Puente nazwał tę decyzję „niewytłumaczalną”. Jak wynika z nagrań, w czasie, gdy pociąg Renfe ruszał i się rozpędzał, na tym samym torze maszynistka pociągu Iryo poinformowała centrum kontroli, że nadal stoi na torze. „Utraciłam transmisję i zostałam zatrzymana przy semaforze wjazdowym do Urdy” - brzmi fragment nagrania. Centrum miało na to odpowiedzieć, że przyjęło komunikat, a wkrótce nakazało „wznowić jazdę w normalnym trybie”. Z kolejnego fragmentu nagrania wynika, że maszynistka poinformowała ponownie o problemach z systemem kontroli jazdy i „dlatego wciąż stoi”. Na to padła odpowiedź centrum: „Dobrze, kiedy będzie to możliwe”.
Według El Pais ta informacja dawała centrum kontroli około pięciu minut na zmianę decyzji, która mogłaby zapobiec katastrofie. „Tymczasem AVE pędził po linii przystosowanej do prędkości 200 km/h. W ciągu tych minut pokonał około 25 km” - napisano. Według rządu do zderzenia pociągów doszło o godz. 8.53 rano. RTVE podała, że źródła zbliżone do spółki Iryo twierdzą, że już o godz. 8.38 maszynistka pociągu Iryo pozostawała w kontakcie z centrum kontroli, a o godz. 8.48, czyli w momencie, który przewoźnik wskazuje jako chwilę zderzenia, pociąg nie otrzymał jeszcze zgody na wznowienie jazdy.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET