`

Nakaz aresztowania Benjamina Netanjahu. Nastąpił nagły zwrot

2 min. czytania
24.04.2025 22:48
Obserwuj nas na Google

Izba Apelacyjna Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) w Hadze uchyliła nakazy aresztowania premiera Izraela Benjamina Netanjahu i byłego ministra obrony Joawa Galanta, wydane przez niższą izbę Trybunału w listopadzie 2024 roku. Informację podał w czwartek dziennik "Jerusalem Post".

Netanjahu
fot. Maya Alleruzzo/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję ws. Benjamina Netanjahu podjęła Izba Apelacyjna Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze.
  • Jaka była argumentacja wyroku.
  • Dlaczego sprawa Izraela, zdaniem "Jerusalem Post", jest "zamrożona" w MTK.

Jest decyzja ws. Netanjahu. Chodzi o nakaz aresztowania

Izba Przygotowawcza MTK uznała w 2024 roku, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że Benjamin Netanjahu i Galant "celowo i świadomie pozbawiali ludność Strefy Gazy środków niezbędnych do przetrwania, w tym żywności, wody, leków i materiałów medycznych, a także paliwa i energii elektrycznej".

Wydany wtedy wyrok niższej izby Trybunału obejmował też nakaz aresztowania dowódcy Hamasu Mohammeda Deifa, oskarżonego o zbrodnie wojenne w związku z atakiem tej palestyńskiej organizacji terrorystycznej na Izrael 7 października 2023 roku. Zbrojne skrzydło Brygady Al-Kasama potwierdziło w styczniu zgon swojego przywódcy, natomiast Izraelskie Siły Obronne poinformowały, że uśmierciły Deifa jeszcze w lipcu 2024 roku.

Nakaz aresztowania premiera Izraela. Sprawa jest "zamrożona"

Izba Apelacyjna MTK uznała, że należy w pełni rozpatrzyć zastrzeżenia Izraela dotyczące jurysdykcji Trybunału. Izba Przygotowawcza stwierdziła wcześniej, że nakazy aresztowania Netanjahu i Galanta nabierają mocy, mimo iż sprawa wniosków strony izraelskiej dotyczących jurysdykcji nie została w pełni rozpatrzona, ponieważ kwestia ta może zostać rozstrzygnięta później - wyjaśnił "Jerusalem Post".

Decyzją Izby Apelacyjnej pozostawienie wniosków izraelskich do późniejszego rozpatrzenia było jednak niezgodne z prawem. W praktyce oznacza to - zauważa dziennik - że sprawa Izraela pozostaje "zamrożona" do czasu, kiedy MTK zakończy kolejne przesłuchania stron, co może potrwać kilka miesięcy lub dłużej.

Ponadto zwrócono uwagę na fakt, że wyrok MTK z listopada 2024 roku był postrzegany w Izraelu jako kolosalna porażka sądowa państwa o niezwykle poważnych implikacjach dyplomatycznych, politycznych, a nawet gospodarczych.

Izba Przygotowawcza odrzuciła wtedy skargę Izraela dotyczącą jurysdykcji sądu, uznając, że Trybunał ma prawo ścigać izraelskich polityków. Izrael nie uznaje MTK i, podobnie jak m.in. USA czy Rosja, nie ratyfikował zakładającego go Statutu Rzymskiego. Stroną traktatu jest natomiast Palestyna, a niższa izba Trybunału uznała, że może badać domniemane zbrodnie dokonane na palestyńskich terytoriach, w tym na ziemiach okupowanych przez Izrael.

Działający od 2002 roku MTK jest powołany do sądzenia osób fizycznych oskarżanych o najcięższe przestępstwa - zbrodnie ludobójstwa, przeciwko ludzkości i wojenne. Nakazem aresztowania MTK objęty jest m.in. oskarżany o popełnianie zbrodni wojennych na Ukrainie przywódca Rosji Władimir Putin. Netanjahu był pierwszym liderem państwa demokratycznego objętym nakazem aresztowania Trybunału.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET