`

Fatalny wypadek 24-letniej Polki w Tadżykistanie. Trwa walka z czasem

2 min. czytania
31.07.2024 11:49
Obserwuj nas na Google

Klaudia Krysiak, 24-letnia Polka z Kłobucka (woj. śląskie), została ciężko ranna w wypadku samochodowym. W trakcje jazdy z wujkiem ich samochód dachował w Tadżykistanie. Rodzina, bliscy, a nawet parlamentarzyści zaangażowali się w działania, dzięki którym młoda kobieta zostanie przetransportowana do Polski.

Klaudia
fot. screen: zrzutka.pl

Tadżykistan. Fatalny wypadek 24-letniej Klaudii Krysiak

24-letnia Klaudia Krysiak podróżowała na wakacjach ze swoim wujkiem. Gdy jechali przez Tadżykistan, ich samochód zjechał ze skarpy i dachował. Mężczyzna doznał urazu głowy, ma też złamane żebra. Jego obrażenia nie zagrażają życiu.

Znacznie poważniejszy jest stan zdrowia Klaudii. Jak przekazali jej rodzice w serwisie zrzutka.pl, 24-latka "wymaga natychmiastowej pomocy". "Doznała urazu czaszkowo-kręgowego, wstrząsu mózgu, (ma) zamknięte kompresyjne wieloodłamowe złamanie trzonu ósmego kręgu piersiowego z uciskiem rdzenia kręgowego, niższą paraplegię, dysfunkcję narządów miednicy oraz wstrząs kręgosłupa pierwszego stopnia" – czytamy.

Redakcja poleca

Rodzice uruchomili zbiórkę celem szybkiego sprowadzenia córki wraz z jej wujkiem do Polski. Oszacowali, ze koszt śmigłowca medycznego wyniesie ponad 100 tysięcy euro. W sprawę zaangażował się poseł Łukasz Litewka (Lewica), działania podjęto też w MSZ. Jak podał serwis Klobucka.pl, od rana w środę Klaudia przebywa w punkcie medycznym w małej miejscowości z dyrektorem Ministerstwa Spraw Zagranicznych Jakubem Wawrzyniakiem, posłem Henrykiem Kiepurą. Starają się oni zorganizować lot rannym do stolicy kraju Duszanbe.

Trwa walka z czasem. Pilot postawił zaporowe warunki

"Przy współpracy z rodziną 27-latki oraz MSZ ruszyły próby zorganizowania przelotu helikopterem do stolicy Tadżykistanu Duszanbe. Dzięki zaangażowaniu wszystkich stron przelot ten powinien odbyć się jutro. Następnie udało się przyśpieszyć procedury z ubezpieczeniem i gdy Klaudia pojawi się w Duszanbe, ubezpieczyciel następnego dnia wyślę transport medyczny (lotniczy) i pokryje jego koszty" – napisał na swoim profilu na Facebooku Łukasz Litewka.

W środę serwis Klobucka.pl przekazał nowe informacje w sprawie 24-latki. Podano, że opcja transportu była możliwa już we wtorek rano, jednak pilot zażądał siedmiu tysięcy dolarów za jej przelot w gotówce. "Takich możliwości w odległym, azjatyckim kraju nie było, pomimo zaangażowania polskiej ambasady. Intensywne działania przyniosły jednak efekt" – zaznaczono.

- Nasz konsul jest już na miejscu, za około 3-4 godziny ma odlecieć po naszą dwójkę (zabierze się tym helikopterem) - przekazał w środę rano portalowi poseł ze Śląska Henryk Kiepura (Trzecia Droga - PSL). - Taka informacja dotarła z Ministerstwa Spraw Zagranicznych - dodał. Oznacza to, że ranni Polacy trafią do stolicy kraju w Duszanbe, skąd transport medyczny zabierze ich do Polski. "Spodziewani są w kraju jutro (w czwartek – red.) lub w piątek. Jak wynika z naszych ustaleń, wylądują w Pyrzowicach, skąd zostaną dostarczeni śmigłowcem do szpitala w Sosnowcu" – ustalił serwis. Poseł Kiepura zaznaczył, że szpital w Sosnowcu będzie gotowy na przyjęcie pacjentów.

"Traktuję tę sytuację jako mój poselski obowiązek, a rodzice przyznali, że zadziało się ogrom rzeczy - to dzięki pracy grupy ludzi, ponad podziałami. […] Cieszyć będziemy się dopiero gdy Klaudia będzie w Polsce i będzie zdrowa, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by tak było" – podsumował poseł Litewka.

Źródło: Radio ZET/Klobucka.pl/Łukasz Litewka/Zrzutka.com

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET