Premier Bangladeszu ucieka z kraju. Tłum szturmuje jej rezydencję

1 min. czytania
05.08.2024 12:43
Obserwuj nas na Google

Premierka Bangladeszu Hasina Wajed złożyła rezygnację i opuściła kraj w związku z demonstracjami antyrządowymi, w których zginęło kilkaset osób - poinformował Reuters. Tłumy mieszkańców wdarły się do rezydencji szefowej rządu. Wojsko prowadzi rozmowy w sprawie utworzenia rządu tymczasowego.

Protesty w Bangladeszu
fot. ABU SUFIAN JEWEL/AFP/East News//Screen: X - Sidhant Sibal @sidhant

Protesty w Bangladeszu. Nie żyje co najmniej 300 osób

Protesty w Bangladeszu trwają od lipca, gdy organizacje studenckie zażądały zniesienia sposobu rozdzielania stanowisk w administracji rządowej. Wkrótce protesty przerodziły się w kampanię mającą na celu odsunięcie od władzy premierki Hasiny Wajed, która w styczniu zwyciężyła w wyborach zbojkotowanych przez opozycję. 

Demonstracje zmusiły szefową rządu do rezygnacji i opuszczenia kraju - podaje Reuters. Po informacji o ucieczce premierki, tysiące protestujących wdarło się do jej rezydencji. Głównodowodzący armii Bangladeszu gen. Waker-uz-Zaman poinformował, że trwają rozmowy w sprawie utworzenia rządu tymczasowego, który ma przejąć władzę w kraju 

Premierka Bangladeszu ucieka z kraju

Waker-uz-Zaman zapowiedział w telewizyjnym przemówieniu przywrócenie spokoju, poprosił obywateli o wykazanie się zaufaniem do armii i powstrzymanie się od dalszej przemocy. Zapowiedział też przeprowadzenie śledztw w sprawie wszystkich ofiar towarzyszących protestom zamieszek i przekazał, że odbył już wstępne rozmowy z liderami partii politycznych w sprawie przyszłego rządu.

Antyrządowe protesty w Bangladeszu pochłonęły już życie co najmniej 300 osób. W samą niedzielę zginęły 94 osoby, w tym 13 policjantów. W kraju wprowadzono godzinę policyjną. W ostatnich tygodniach aresztowano 11 tys. osób.

Źródło: Radio ZET/PAP/Reuters/AFP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET