`

Tajemnicze zgony w fabryce, nie żyją już trzy osoby. "W mieście krążą plotki"

2 min. czytania
26.06.2024 15:09
Obserwuj nas na Google

Tajemnicza seria zgonów wśród pracowników fabryki baterii Northvolt w mieście Skelleftea na północy Szwecji. Trzech mężczyzn zmarło w ciągu ostatniego pół roku w swoich domach po powrocie z pracy. Szwedzka policja wszczęła śledztwo. W mieście krążą już plotki na temat możliwej przyczyny nagłych zgonów.

fabryka
fot. JONATHAN NACKSTRAND /AFP /East News

Zgony pracowników w fabryce baterii. Nie żyją trzy osoby

W styczniu zmarł 33-letni sprzątacz, w lutym 19-letni robotnik i piłkarz, a w czerwcu 59-letni pracownik fabryki. Według relacji mediów mężczyźni byli zdrowi, a co najmniej jeden z nich narzekał na trudne warunki pracy. - Wydaje się dziwne, że w krótkim czasie w tej samej fabryce doszło do serii podobnych zgonów. Szukamy związku między tymi zdarzeniami - podkreślił Johann Kristiansson z policji w Skelleftea.

Jak podają gazety "Dagens Nyheter" oraz "Aftonbladet", wśród pracowników fabryki panuje niepokój, a w mieście krążą plotki na temat możliwej przyczyny nagłych zgonów. Rzecznik firmy Northvolt Matti Kataja oświadczył, że spółka z zadowoleniem przyjmuje dochodzenie policji, zapewnił o otwartości i wsparciu śledztwa.

Redakcja poleca

Skelleftea. "Firma nie chce, abyśmy rozmawiali z mediami"

Veronica Sköld, która pracuje w Northvolt, przyznaje w rozmowie z "Aftonbladet", że początkowo firma działała bardzo dobrze, ale z biegiem czasu, praca stała się wyczerpująca i stresująca. - Któregoś dnia zasnęłam na stojąco, to był pierwszy sygnał ostrzegawczy - powiedziała.

- Jedna ze zmarłych pracowała w tym samym dziale co ja - mówiła Veronica Sköld. Dodała, że firma nie chce, aby pracownicy rozmawiali z mediami.

Szwedzka spółka Northvolt, która rozwija działalność wraz ze wzrostem zapotrzebowania na samochody elektryczne i magazynowanie energii, posiada również zakład w Gdańsku.

Źródło: Radio ZET/ Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)/ "Aftonbladet"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET