Pracownica banku zmarła przy biurku. Przez cztery dni nikt tego nie zauważył

2 min. czytania
01.09.2024 17:54
Obserwuj nas na Google

Pracownica banku w jednym z miast w Arizonie zmarła przy swoim biurku. Przez następne cztery dni nikt tego faktu nie odnotował. Inni zatrudnieni są w szoku, a placówka deklaruje, że zamierza w tej sprawie współpracować z policją.

Pracownica banku zmarła
fot. Kirsty O'Connor/Press Association/East News (zdjęcie ilustracyjne)

USA. Pracownica banku zmarła w biurze, nikt tego nie zauważył

Do tragedii doszło w II połowie sierpnia w mieście Tempe w amerykańskim stanie Arizona. W znajdującej się tam placówce banku Wells Fargo zatrudniona była 60-letnia Denise Prudhomme. Po raz ostatni widziano ją w piątek 16 sierpnia o godz. 7 rano. Z kolei cztery dni później - we wtorek 20 sierpnia o godz. 17 - znaleziono jej ciało. O sprawie poinformowało m.in. CNN.

Jak to możliwe, że przez cztery dni nikt z kolegów, koleżanek, przełożonych czy reszty personelu nie zorientował się, że 60-latka nie żyje? Nie wiadomo, odpowiedź na to i inne pytania przyniesie zapewne policyjne śledztwo. Wiadomo jedynie, że boks oraz biurko kobiety znajdowało się na trzecim piętrze, w dalszej części korytarza. W szoku są wszyscy zatrudnieniu w biurze, z kolei bank zapowiada, że zamierza ściśle współpracować w tej sprawie ze służbami.

Redakcja poleca

"Jesteśmy głęboko zasmuceni stratą naszej koleżanki, Denise Prudhomme. Nasze myśli są z jej rodziną i bliskimi i jesteśmy w kontakcie, aby zapewnić im dobre wsparcie w tym trudnym czasie” - przekazał rzecznik prasowy Well Fargo Ruben Pulido w specjalnym oświadczeniu, które publikuje CNN.

Większość pracowników oddziału pracuje zdalnie, a ci, którzy w dniach 17-20 czerwca byli obecni w biurze, skarżyli się na nieprzyjemny zapach. Byli jednak przekonani, że to efekt awarii sieci kanalizacyjnej. "Naprawdę ta sytuacja rozdziera mi serce i myślę sobie o tym, co by było, gdybym ja tam tam siedział? Zastanawiam się, czy nikt by nie sprawdził, co u mnie?" - zastanawiała się anonimowo jedna z pracujących tam osób w rozmowie z lokalnym portalem 12News.

Źródło: Radio ZET/CNN/12News

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET