`

"On oszalał". Trump atakuje Muska i grozi konsekwencjami

2 min. czytania
05.06.2025 22:20
Obserwuj nas na Google

"Elon Musk oszalał" – napisał Donald Trump w swojej sieci Truth Social, komentując zachowanie byłego doradcy i miliardera. Jeszcze niedawno dziękował mu za współpracę, teraz grozi zerwaniem kontraktów rządowych z firmami Muska. To eskalacja konfliktu między prezydentem USA a właścicielem Tesli i SpaceX.

fot. Allison Robbert/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Donald Trump napisał o Musku i dlaczego mówi o zerwaniu współpracy.
  • Jak jeszcze kilka dni wcześniej prezydent USA publicznie chwalił miliardera.
  • Jak Elon Musk zareagował na krytykę i co zasugerował w ankiecie dla Amerykanów.

Trump: „Był na wyczerpaniu, poprosiłem, by odszedł”

W czwartkowym wpisie na Truth Social Donald Trump zarzucił Muskowi niestabilne zachowanie, pisząc wprost, że "oszalał". Dodał, że "Elon był na wyczerpaniu" i że to on sam miał poprosić Muska o odejście. Prezydent USA zasugerował też, że rozważa zakończenie kontraktów rządu federalnego z firmami miliardera.

To reakcja na krytykę, jaką Musk skierował wobec prezydenckiego projektu budżetowego. Relacja między dwoma wpływowymi postaciami amerykańskiej polityki i biznesu gwałtownie się pogorszyła.

Redakcja poleca

Musk był szefem DOGE. Jeszcze w piątek dziękowali sobie publicznie

Zaledwie tydzień wcześniej Musk zakończył pracę w Białym Domu jako szef DOGE – Departamentu Wydajności Rządu. W piątek Trump oficjalnie mu podziękował, nazywając miliardera "jednym z największych liderów biznesu na świecie".

– Wykonał fantastyczną robotę. Będzie nadal wpadał do Waszyngtonu – mówił Trump. Musk z kolei zapewnił, że pozostaje "doradcą i przyjacielem" prezydenta.

Spięcie o ustawę budżetową i nową partię polityczną

W czwartek Trump przyznał, że nie wie, czy ich relacje się utrzymają, i wyraził rozczarowanie zachowaniem miliardera. Musk odpowiedział błyskawicznie w serwisie X, pisząc: "Wszystko mi jedno" i dodając, że bez jego wsparcia Trump nie wygrałby wyborów. – Co za niewdzięczność – dodał.

Chwilę później zapytał internautów w ankiecie, czy nadszedł czas na założenie nowej partii politycznej w USA, która "reprezentowałaby 80 proc. ludzi pośrodku".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET