Potężny pożar w Chorwacji. Ogień zbliża się do kurortu popularnego wśród Polaków
Nie tylko Grecja i Włochy zmagają się z potężnymi pożarami. Żywioł opanował także Chorwację. Ogień objął lasy i zbliżył się we wtorek późnym wieczorem do Dubrownika na chorwackim wybrzeżu Adriatyku na odległość 12 kilometrów - poinformowały lokalne media. Gaszenie utrudniają upały i silny wiatr. Wcześniej MSZ wydał komunikat dla turystów w związku z pożarami.
Pożar, który wybuchł na Rodos w ubiegłym tygodniu (prawdopodobnie na skutek podpalenia), dotarł w weekend do nadmorskich kurortów, co spowodowało konieczność ewakuacji dziesiątek tysięcy turystów. Żywioł szaleje także w Chorwacji. Pożary, które wybuchły w nocy z poniedziałku na wtorek, zagrażają zabytkowemu Dubrownikowi od południa. Bardzo silny, południowy wiatr podsyca ogień i rozprzestrzenia płomienie w stronę miasta, a także uniemożliwia użycie samolotów strażackich.
Pożary w Chorwacji. Z ogniem walczy ponad 150 strażaków
- Huragan, który wieje w kantonie Dubrownik-Neretva, podsycił pożar w rejonie Dubrovnik Plat – poinformowali chorwaccy strażacy. – Na chwilę obecną zabudowania nie są zagrożone – dodali.
Z żywiołem walczy ponad 150 strażaków z całego kraju. Jednostkom z Dubrownika pomagają te ze Splitu, Zadaru i Šibenika. Według jednego z lokalnych portali pożary spowodowały detonacje min przeciwpiechotnych, które pozostały po wojnie w latach 90. na pobliskim wzgórzu Petraca.
Zobacz także: Część turystów z Rodos wróciła do Polski. "Najgorszy był dym, który nas przyduszał"
Komendant powiatowej straży pożarnej Stjepan Simovic w rozmowie z portalem dnevnik.hr powiedział, że ogień objął większy obszar, ale budynki nie są zagrożone. - Ale niebezpieczeństwo jest zawsze, ponieważ domy są blisko - dodał.
Dubrownik, jak przypomina Reuters, jest najpopularniejszym wśród turystów miejscem w Chorwacji. To kurort lubiany również przez Polaków. We wtorek MSZ wydał komunikat, w którym przestrzega przed podróżowaniem w rejony zagrożone pożarami. Jak podkreślono, polskie placówki zagraniczne informują o kolejnych takich przypadkach w popularnych wśród Polaków kierunkach turystycznych jak Chorwacja, Tunezja czy Turcja.
Chorwacja zmaga się nie tylko z pożarami. Wcześniej we wtorek w regionie Zagrzebia i Osijeka ogłoszony został czerwony alert pogodowy związany z nadciągającą nad kraj burzą. "Należy śledzić prognozy i ostrzeżenia oraz stale mieć się na baczności, biorąc pod uwagę, że burze będą pojawiać się prawie przez cały dzień w różnych częściach Chorwacji" - powiedziała przedstawicielka ministerstwa gospodarki i zrównoważonego rozwoju Dunja Mazzocco Drvar.
W ostrzeżeniach dodano, że nadchodząca burza może być silniejsza od tej, która nawiedziła Chorwację w zeszłym tygodniu. W jej wyniku zginęły wówczas cztery osoby, a setki zostało rannych. Zniszczeniu uległo też wiele budynków czy słupów elektrycznych.
"Musieliśmy ratować życie. Ludzie wpadali w panikę". Dramatyczna relacja z GrecjiRadioZET.pl/PAP/dnevnik.hr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET