Propozycja Trumpa dla Putina "fatalna dla Polski"? "Rosja znów stanie się gotowa do ataku"
Coraz bliżej spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Jak ustalił nieoficjalnie Onet, administracja w Waszyngtonie - za pośrednictwem specjalnego wysłannika prezydenta USA Steve'a Witkoffa - złożyła Rosjanom propozycję pokojową. Zdaniem dr Witolda Sokali "jest ona fatalna dla Polski" i reszty naszego regionu. - Za cenę chwilowego ustania wojny w Ukrainie Polska znajdzie się w świecie, w którym Rosja znów stanie się kiedyś gotowa do ataku. Na nas lub na kraje bałtyckie - ostrzegał w rozmowie z Onetem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Prezydent Rosji Władimir Putin i Donald Trump planują spotkanie w najbliższym czasie na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich, co ogłosił doradca Putina Jurij Uszakow.
- Specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff złożył na Kremlu ofertę obejmującą rozejm w Ukrainie, uznanie terytorialnych zdobyczy Rosji na wschodzie Ukrainy oraz perspektywę wznowienia współpracy handlowej i energetycznej między Moskwą a Waszyngtonem.
- Ekspert ds. międzynarodowych dr Witold Sokala wyraził sceptycyzm wobec propozycji, wskazując, że zyskuje na niej Trump, a Polska i kraje bałtyckie mogą znaleźć się w niekorzystnej sytuacji, gdy Rosja zyska nowe możliwości presji na Europę.
Trump składa ofertę Putinowi. Wkrótce spotkanie prezydentów USA i Rosji?
W czwartek doradca Władimira Putina Jurij Uszakow ogłosił, że prezydent Rosji i Donald Trump spotkają się w najbliższych dniach. Zgodnie z informacjami strony rosyjskiej może do tego dojść już w przyszłym tygodniu, a obydwie strony przystąpiły już do pracy nad szczegółami. Później sam Putin precyzował, że do jego rozmów z amerykańskim przywódcą może dojść na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Wcześniej zaś w mediach pojawiły się doniesienia na temat oferty, jaką Putinowi miał złożyć goszcząc na Kremlu specjalny wysłannik Trumpa. Według ustaleń Onetu Steve Witkoff miał zaproponować:
- rozejm w Ukrainie
- uznanie przez Waszyngton zdobyczy terytorialnych Rosji na wschodzie Ukrainy
- perspektywę rychłego powrotu do wymiany handlowej i współpracy energetycznej na linii Moskwa-Waszyngton
W pakiecie nie znalazła się jednak gwarancja, że Ukraina nigdy nie przystąpi do NATO, ani zapewnienie, że USA wstrzymają pomoc finansową dla Kijowa. Ta ostatnia jest jednak ponoć akceptowalna dla Rosjan.
"Dla Polski jest to propozycja fatalna"
W rozmowie z Onetem dr Witold Sokala wyraził sceptycyzm odnośnie amerykańskiej propozycji. - Wszyscy już parę razy słyszeliśmy, że ma dojść do spotkania i nic z tego nie wychodziło, więc dopiero, jak do niego dojdzie, o ile w ogóle, będziemy pewni, co ustalili Trump i Putin. Zawsze jest ryzyko, że któraś ze stron przed takim hucznie zapowiadanym spotkaniem rzuci jakąś nową propozycję na stół i znów żadnego porozumienia nie będzie, a spotkanie liderów stanie się bezprzedmiotowe - powiedział.
Trump
Zdaniem eksperta ds. międzynarodowych i publicysty "Dziennika Gazety Prawnej", na tych warunkach zyskuje przede wszystkim Trump. - Gdyby doszło do zawieszenia broni czy też rozejmu, to Trump "sprzedaje" to jako swój gigantyczny sukces polityczny. Poza tym, odblokowanie rosyjskich węglowodorów, ropy i gazu oraz zmuszenie przez Trumpa Europy, by je kupowała, sprawia, że USA stają się arbitrem między Rosją a Europą. I mogą zarobić na tej roli pośrednika - tłumaczył. W ocenie Sokali "dla Polski jest to perspektywa fatalna".
Za cenę chwilowego ustania wojny w Ukrainie Polska znajdzie się w świecie, w którym Rosja znów stanie się kiedyś gotowa do ataku. Na nas lub na kraje bałtyckie. Obudzimy się w Polsce, która ma przed sobą bardziej agresywną Rosję, bo Kreml zyskuje nowe, polityczne możliwości presji na Europę
- Zrobi to za pośrednictwem całego instrumentarium fundacji, spółek i spółeczek idących zawsze w ślad za handlem paliwami. Wojna niby ulegnie zawieszeniu i Polsce mniej będzie groziło to hipotetyczne, natychmiastowe uderzenie Rosji, ale Moskwa stanie się w Europie znowu niesłychanie wpływowa - podsumował rozmówca Onetu.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET