Prowokacja w Smoleńsku, Rosjanie zakłócali obchody. Oskarżono Polskę

Błażej Makarewicz
2 min. czytania
10.04.2025 15:37
Obserwuj nas na Google

W Smoleńsku i Katyniu grupa Rosjan próbowała zakłócić obchody - przekazał ambasador RP w Moskwie Krzysztof Krajewski. Ostatecznie się to nie udało. Delegacja dyplomatów i Polonii złożyła kwiaty i zapaliła znicze w obu miejscach pamięci.

smoleńsk
fot. Lech KROLIKOWSKI /East News
  • Grupa Rosjan próbowała zakłócić obchody w Smoleńsku i Katyniu
  • Informacje przekazał ambasador RP w Moskwie Krzysztof Krajewski
  • Krajewski przekazał, że obciążano Polskę za próby zmiany historii i sponsorowanie - jak to wykrzykiwano - "terroryzmu"

Prowokacja w Smoleńsku i Katyniu, krzyki grupy Rosjan

Próbowano zakłócić obchody w Smoleńsku i Katyniu - informuje ambasador RP w Moskwie Krzysztof Krajewski. Próby zakłócenia uroczystości polegały na demonstrowaniu "plakatów, które obciążają Polskę za próby zmiany historii, sponsorowanie - jak to wykrzykiwano - terroryzmu", pojawiły się również hasła, "że to Niemcy hitlerowskie wymordowały polskich oficerów w Katyniu" - opisywał ambasador.

Jak dodał, były też próby, które miały na celu sprowokowanie go do jakiejś wypowiedzi, jednak zdawał sobie sprawę z "oczekiwań »wojowniczych dziennikarzy«" i nie uzyskali oni od niego "reakcji na te drobne prowokacje". "Moim celem było oddanie hołdu, upamiętnienie zamordowanych w Katyniu i ofiar katastrofy smoleńskiej" - podkreślił ambasador.

Redakcja poleca

Ambasador RP: złożono kwiaty i zapalono znicze

Poinformował, że nie było fizycznego zagrożenia bezpieczeństwa. - Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa nie dopuścili do jakichkolwiek prób, które mogłyby wpłynąć na moje bezpieczeństwo - zaznaczył.

- Uroczystości przebiegły bez zakłóceń, godnie, z udziałem ogromnej liczby naszych rodaków, którzy specjalnie przyjechali z Moskwy. Uważam, że ich udział miał ogromne znaczenie dla przebiegu uroczystości w Smoleńsku i Katyniu - powiedział ambasador. W obu miejscach pamięci złożono kwiaty i zapalono znicze. Najpierw oddano hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej w jej 15. rocznicę. Przemówienie ambasadora RP przebiegło bez zakłóceń. Odczytano nazwiska wszystkich 96 osób, które zginęły w katastrofie z 10 kwietnia 2010 r.

Dyplomata przypomniał, że obecnie teren, na którym znajduje się miejsce katastrofy "jest uznany za strefę szczególną, podlegającą pobliskim zakładom lotniczym". Teren ten jest ogrodzony i niedostępny dla osób postronnych. - Na naszą prośbę [...] został on udostępniony. Moi współpracownicy uporządkowali ten teren - relacjonował Krajewski.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET