Przełom ws. wojny w Ukrainie? Władimir Putin ma być gotowy, ale "stawia warunki"
Amerykańskie media donoszą, że Rosja "jest skłonna" do rozmów na temat zawieszenia broni w Ukrainie. Jak informuje "Bloomberg" - powołując się na informatorów związanych z Kremlem - Władimir Putin ma stawiać konkretne warunki, z których najważniejszym jest nieobecność wojsk NATO w Ukrainie.
- Amerykańskie media donoszą, że Rosja "jest skłonna" do rozmów na temat zawieszenia broni w Ukrainie
- Jak informuje Władimir Putin ma stawiać konkretne warunki, z których najważniejszym jest nieobecność wojsk NATO w Ukrainie
- Przypomnijmy, że prezydent USA Donald Trump stwierdził, iż aktualnie "łatwiej dogadać się z Rosją niż Ukrainą"
Media: Putin gotowy na zawieszenie broni, ale stawia warunki
Wciąż nie wiadomo, czy, kiedy i gdzie odbędą się negocjacje pokojowe między Ukrainą a Rosją. W środę doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Mike Waltz poinformował stację Fox News, że "rozmawiał o dacie i miejscu" takich rozmów z przedstawicielem władz w Kijowie, ale nie podał szczegółów. W czwartek głos w tej sprawie zabrał Władimir Putin, który powiedział, "jakiego pokoju życzył by sobie w Ukrainie".
To jednak nie wszystko. Jak donosi "Bloomberg" - powołując się na informatorów związanych z Kremlem - Rosja jest podobno skłonna rozpocząć rozmowy na temat zawieszenia broni w Ukrainie. Putin stawia jednak warunki. Jednym z nich jest "poczynienie postępów w kwestii ostatecznego rozwiązania pokojowego". Ale są jeszcze dwie bardziej konkretne kwestie, na które dyktator chce mieć wpływ.
Chodzi o ewentualną misję stabilizacyjną NATO i jej potencjalny skład. Putin nie zamierza akceptować armii krajów NATO w Ukrainie ani propozycji monitorowania przed europejskie wojska realizacji porozumienia pokojowego. Kremlowska propaganda forsuje natomiast narrację o tym, że w ramach tzw. działań pokojowych w Ukrainie mogliby stacjonować żołnierze z Chin. Pekin nie odniósł się jednak do tego pomysłu.
- Dla Kremla rozmieszczenie wojsk NATO na Ukrainie jest nie do przyjęcia [...]. Oczywiście nie da się wszystkiego naprawić w jeden dzień lub tydzień. Przed nami długa droga - stwierdził w niedawnej wypowiedzi dla rosyjskich mediów rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow.
Trump: łatwiej mi się teraz dogadać z Rosją niż Ukrainą
Przypomnijmy, że w piątek Donald Trump przyznał, że "wierzy Putinowi", iż ten chce doprowadzić do zakończenia wojny. - Myślę, że dogadujemy się bardzo dobrze z Rosją. Szczerze mówiąc, trudniej mi się teraz dogadywać z Ukrainą. Oni nie mają kart" - powiedział prezydent podczas wystąpienia w Gabinecie Owalnym. Trump przywołał swój wcześniejszy wpis grożący Rosji "sankcjami na wielką skalę", lecz stwierdził jednocześnie, że Putin "robi to, co zrobiłby na jego miejscu każdy inny".
- Myślę, że on chce to zatrzymać i załatwić. Dlatego uderza ich mocniej niż kiedykolwiek - stwierdził Trump. Pytany, dlaczego wobec tego nie wspomóc Ukrainy i nie przywrócić wsparcia, Trump odparł, że "musi wiedzieć, że Ukraińcy chcą się ułożyć". - Jeśli nie chcą się dogadać, to wychodzimy stamtąd, ponieważ chcemy, żeby się dogadali. Robię to, by powstrzymać śmierć [...] Ta sprawa może zakończyć się III wojną światową - zaznaczył. Ocenił, że Ukraina "nie wie, jak zakończyć wojnę", w przeciwieństwie do Putina.
Źródło: Radio ZET/Bloomberg/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET