Pierwszy taki przypadek u człowieka. Zakażony wirusem pacjent zmarł we Francji

2 min. czytania
22.10.2026 12:24
Obserwuj nas na Google

We Francji po raz pierwszy wykryto u człowieka wirusa Shamondy, który dotychczas atakował zwierzęta hodowlane. Zakażony pacjent zmarł. O przypadku powiadomiono Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Grupa osób w białych fartuchach ochronnych w laboratorium. W tle sprzęt laboratoryjny.
fot. NASA / Zuma Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wiadomo o pierwszym zakażeniu wirusem Shamondy u człowieka.
  • Jak może dojść do zakażenia wirusem Shamondy.
  • Jakie objawy zaobserwowano u zakażonego pacjenta.
  • Czy istnieje ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa Shamondy wśród ludzi.

Pierwsze zakażenie wirusem Shamondy u człowieka

Francuskie ministerstwo zdrowia poinformowało o pierwszym na świecie udokumentowanym zakażeniu człowieka wirusem Shamondy (SHAV). Dotychczas wykrywano go u zwierząt i uważano, że nie przenosi się na ludzi.

Zakażony pacjent miał ciężki niedobór odporności i był leczony z powodu poważnej choroby w szpitalach uniwersyteckich w Lyonie. Zmarł na początku października. Przed śmiercią wystąpiły u niego powikłania dotyczące mózgu, najprawdopodobniej związane z zakażeniem wirusem Shamondy.

Trwa ustalanie okoliczności zakażenia i przebiegu choroby. Francuskie władze powiadomiły o przypadku Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

Redakcja poleca

Pacjent mógł zakazić się po ukłuciu owada

Francuskie władze sanitarne podejrzewają, że pacjent zakaził się po ukłuciu przez kuczmana - drobną, krwiopijną muchówkę z rodzaju Culicoides. Do zakażenia mogło dojść we wschodniej Francji, gdzie wiosną i latem wirus krążył wśród zwierząt hodowlanych.

Wirus Shamondy należy do ortobuniawirusów. Po raz pierwszy zidentyfikowano go w Nigerii w połowie lat 60. XX wieku. Później sporadycznie wykrywano go u zwierząt w innych częściach Afryki oraz w Japonii. Latem 2026 r. potwierdzono jego obecność w hodowlach w Niemczech, Szwajcarii i Francji. Zakaża przede wszystkim bydło, ale wykrywano go także m.in. u owiec, kóz i zwierząt koniowatych.

Francuscy naukowcy opisali tegoroczne przypadki zakażeń u zwierząt w czasopiśmie „Eurosurveillance”. W czerwcu u krów mlecznych we wschodniej Francji obserwowano gorączkę, biegunkę, osowiałość oraz wyraźny, ale odwracalny spadek produkcji mleka. Podobne zachorowania u bydła odnotowano w sąsiednich krajach. 

Nie przegap

Wirus Shamondy u ludzi. Francuskie władze oceniły stopień zagrożenia

Francuskie władze podkreślają, że zakażenie dotyczyło osoby z ciężkim niedoborem odporności i jest wyjątkowym przypadkiem. „Na podstawie dostępnej wiedzy o tym wirusie nie zidentyfikowano dotąd zagrożenia zdrowotnego dla ogółu społeczeństwa” - przekazano w komunikacie resortów zdrowia i rolnictwa.

Ministerstwo rolnictwa wyjaśnia również, że nie ma obecnie danych naukowych potwierdzających zakażenie wirusem Shamondy przez spożywanie mięsa, mleka lub ich przetworów. Jednocześnie przypomina, że produkty pochodzące od chorych zwierząt nie są dopuszczane do konsumpcji.

Źródło: Radio ZET/Reuters

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET