Obserwuj w Google News

Putin ma problem. Rosjanie znaleźli sposób, by uniknąć podatków

3 min. czytania
20.07.2026 18:29

Rosjanie powracają do gotówki, ponieważ przerwy w dostępie do mobilnego internetu utrudniają płatności kartą, a coraz więcej przedsiębiorstw, odczuwających presję finansową po ponad czterech latach wojny z Ukrainą, stara się w ten sposób uniknąć płacenia podatków - informuje brytyjska stacja BBC.

Rosja
fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN/POOL

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Rosjanie zaczęli używać więcej gotówki.
  • Jak przerwy w dostawach mobilnego internetu wpływają na płatności.
  • Co skłania firmy do przechodzenia do szarej strefy.

Rosjanie zaczęli używać więcej gotówki

W pierwszym półroczu 2026 r. Rosja wprowadziła do obiegu gotówkowego 1,56 bln rubli (ok. 20 mld dolarów), co jest największym wzrostem w analogicznym okresie dowolnego roku poza czasem pandemii COVID-19 - wynika z danych rosyjskiego banku centralnego przeanalizowanych przez BBC. Zwiększony popyt na gotówkę zbiega się w czasie z falą ukraińskich ataków dronowych, przez które władze wielokrotnie wyłączały mobilny internet na rozległych obszarach kraju, co uniemożliwiało m.in. płatności kartą. Władze twierdzą, że celem tych wyłączeń jest przeciwdziałanie atakom dronów.

- Posiadanie gotówki daje pewne poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Jeśli w mieście dojdzie do sytuacji kryzysowej, wiem, że nadal będę mogła kupić podstawowe artykuły pierwszej potrzeby, nawet jeśli sieć komórkowa przestanie działać – powiedziała BBC pragnąca zachować anonimowość mieszkanka Moskwy. Wcześniejsze duże wzrosty zapotrzebowania na gotówkę w czasie wojny obserwowano, gdy przywódca Rosji Władimir Putin ogłosił we wrześniu 2022 r. częściową mobilizację oraz w trakcie buntu najemniczej Grupy Wagnera w czerwcu 2023 r.

Oglądaj

Jak zauważyła BBC, obecny zwrot ku gotówce utrudnia państwu pobór podatków i to w czasie, gdy boryka się z rosnącym deficytem budżetowym i potrzebuje pieniędzy na dalsze finansowanie wojny przeciw Ukrainie. Sektor naftowo-gazowy, który generuje około jednej czwartej dochodów państwa, skorzystał na niedawnym wzroście cen ropy naftowej w następstwie wojny na Bliskim Wschodzie, ale gospodarka w szerszym ujęciu spowalnia. W maju rosyjskie ministerstwo gospodarki obniżyło prognozę wzrostu PKB na 2026 rok do 0,4 proc., co oznaczałoby najsłabszy wzrost gospodarczy od 2022 r.

Tak Rosjanie unikają płacenia podatków

Aby zwiększyć dochody, rząd w styczniu podniósł stawkę VAT z 20 do 22 proc. oraz obniżył próg, od którego małe i średnie przedsiębiorstwa muszą go płacić, co doprowadziło wiele firm już borykających się z trudnościami na skraj upadłości. W efekcie małe sklepy i punkty usługowe coraz częściej zachęcają klientów do płacenia gotówką, by ukryć część dochodów. Taras Skworcow, dyrektor finansowy największego banku w Rosji, Sbierbanku, ostrzegł w czerwcu, że pojawiły się „bardzo poważne oznaki” wskazujące, iż coraz więcej przedsiębiorstw wypłaca wynagrodzenia „w kopertach”, czyli pod stołem.

Redakcja poleca

Według majowego badania największego rosyjskiego stowarzyszenia małych i średnich przedsiębiorstw, Opora Russia, ok. 6 proc. firm przyznało, że przechodzi do „szarej strefy”, aby poradzić sobie z nowymi obciążeniami podatkowymi, w tym unika wystawiania paragonów kasowych. Płatności gotówkowe pomagają firmom zaniżać obroty, aby pozostać poniżej progu VAT, natomiast pensje wypłacane w gotówce pozwalają uniknąć podatków od wynagrodzeń.

Jak dodała BBC, przejawem powrotu do gotówki jest też wycofywanie pieniędzy z lokat bankowych, mimo że banki oferują nawet dwucyfrowe oprocentowanie. Roczna lokata terminowa o wartości 100 tys. rubli (ok. 1270 dolarów) w Sbierbanku jest obecnie oprocentowana na poziomie 10 proc. Mimo to dane banku centralnego wskazują, że w maju Rosjanie wypłacili z kont bankowych 550 mld rubli (ok. 7 mld dolarów), w tym 200 mld rubli (ok. 2,5 mld dolarów) z lokat terminowych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET