Putin wygłosi ważne przemówienie. Możliwa kolejna fala mobilizacji w Rosji

2 min. czytania
18.01.2023 10:46
Obserwuj nas na Google

Być może już w środę Władimir Putin ogłosi drugą falę mobilizacji w Rosji. Tego dnia ma on wygłosić przemówienie w Petersburgu z okazji 80. rocznicy przełamania przez wojska sowieckie niemieckiego oblężenia Leningradu, rodzinnego miasta rosyjskiego dyktatora, a Putin lubi wykorzystywać symboliczne daty do odezw do narodu - ocenił Instytut Badań nad Wojną (ISW).

Putin
fot. Mikhail Metzel/POOL/AFP/East News

Władimir Putin może w środę 18 stycznia ogłosić drugą falę mobilizacji wojskowej w Rosji. Jak przewiduje amerykański Instytut Studiów nad Wojną, decyzja ta może zostać ogłoszona podczas przemówienia, które dyktator ma wygłosić w Petersburgu z okazji 80. rocznicy przełamania przez wojska sowieckie niemieckiego oblężenia Leningradu

Putin może ogłosić kolejną mobilizację

"Putin lubi wykorzystywać symboliczne daty do odezw do narodu" - ocenił think tank. Przypomnijmy, że pierwszą falę ogłosił we wrześniu ubiegłego roku. Miała ona w założeniu objąć ok. 300 tysięcy osób. Rząd rosyjski kontynuuje też prace nad rozszerzeniem kategorii obywateli kwalifikujących się do mobilizacji.

Redakcja poleca

Niezależny serwis Meduza poinformował w poniedziałek, że Duma Państwowa, niższa izba parlamentu, odrzuciła propozycję odroczenia mobilizacji doktorantów. Według amerykańskich analityków możliwe jest także, że Putin ogłosi w środę publicznie wojnę z Ukrainą, wciąż nazywaną w Rosji "specjalną operacją wojskową".

Rosja chce zwiększyć liczebność armii

Minister obrony Siergiej Szojgu podał z kolei, że w latach 2023-26 rokiem zostaną wprowadzone szeroko zakrojone reformy wojskowe, mające na celu rozbudowanie rosyjskich konwencjonalnych sił zbrojnych. Może to mieć na celu przygotowanie się do przedłużającej się wojny.

Szojgu stwierdził, że Putin nakazał zwiększenie liczebności rosyjskiego personelu wojskowego z 1,35 do 1,5 mln i zapowiedział m.in., że Rosja odtworzy moskiewski i leningradzki okręg wojskowy, utworzy nowy korpus armii w Karelii na granicy fińskiej i nowe zgrupowania sił w okupowanej Ukrainie.

W ocenie ISW zamiary te ukazują potrzebę reformy rosyjskiej armii w taki sposób, aby prowadziła konwencjonalne działania na dużą skalę w ogóle, a nie tylko w obecnej wojnie z Ukrainą. "Nie jest jasne, czy rosyjska armia będzie w stanie rozwinąć się tak, jak opisał Szojgu, czyli w ciągu trzech lat" - dodał amerykański ośrodek.

Rosja stara się jednocześnie poprawić poziom profesjonalizmu swoich sił zbrojnych oraz skuteczność łańcuchów dowodzenia. Na liście nowych wytycznych dla rosyjskich żołnierzy na Ukrainie znalazło się ograniczenie korzystania z prywatnych samochodów i niektórych prywatnych urządzeń elektronicznych w strefie walki.

"Chcą zaszczepić większy profesjonalizm w oddziałach"

"Rosyjski resort obrony prawdopodobnie próbuje wprowadzić te środki, aby zaszczepić większy profesjonalizm w rosyjskich oddziałach i potencjalnie ocenić zdolność dowódców niższego szczebla do wykonywania rozkazów zgodnie ze standardami" - skomentowało ISW.

Redakcja poleca

Zdaniem ośrodka badawczego są to dwie problematyczne kwestie, na jakie rzucił światło ukraiński atak na rosyjski punkt koncentracji wojsk w Makiejewce w Donbasie, w którym zginęło do 400 rosyjskich żołnierzy.

RadioZET.pl/PAP/Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET