Rząd tworzy ściśle tajny plan na wypadek wojny. Minister zdradził założenia?
Rządzący przygotowują nowe założenia Polityczno-Strategicznej Dyrektywy Obronnej, czyli ściśle tajnego dokumentu określającego zadania państwa w czasie zagrożenia i wojny. Jak zauważa Onet, wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz mógł przypadkowo "zdradzić opracowywane właśnie założenia jednej z koncepcji prowadzenia operacji obronnej".
Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz mówił kilka dni temu o zmianie doktryn obronnych zakładających linię obrony na Wiśle. Zdziwienia nie kryją wojskowi, którzy przekonują, że minister pomylił pojęcia.
- To, o czym mówi pan minister, nie ma nic wspólnego z doktryną obronną, bo taka nie istnieje - powiedział w rozmowie z Onetem gen. Mieczysław Gocuł, były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. - Pierwsze słyszę o takiej doktrynie - dodał gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych i były szef Zarządu Doktryn i Szkolenia Sił Zbrojnych w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego.
Nowe plany na czas wojny. Minister ujawnił ściśle tajne informacje?
Wszystko wskazuje na to, że Skurkiewicz pomylił doktrynę obronną z dyrektywą obronną. - Doktryny są przygotowywane na poziomie NATO i określają ogólne zasady prowadzenia operacji. Nie odnoszą się do terenu. Nie mówią, czy obrona ma być prowadzona na Wiśle, Bugu czy Narwi. Takie kwestie można jednak zapisać w dyrektywie obronnej. Dlatego sądzę, że w wypowiedzi wiceministra doszło do pomylenia pojęć - komentował gen. Skrzypczak.
Onet potwierdza, że prezydenckie BBN oraz wojsko pracują nad nową Polityczno-Strategiczną Dyrektywą Obronną, która określa zadania struktur państwa na czas zagrożenia i wojny. Nie ma ona jednak nic wspólnego z "doktryną obronną".
- To jeden z najtajniejszych dokumentów w państwie. Nie mogę więc zdradzać szczegółów. Potwierdzam jednak, że rzeczywiście pracujemy nad przygotowaniem nowej dyrektywy obronnej - powiedziała Onetowi osoba związana z MON.
Rząd pracuje nad nową dyrektywą obronną
Możliwe, że mówiąc o "zmianie doktryn zakładających obronę na Wiśle", Wojciech Skurkiewicz mógł ujawnić ściśle tajne założenia prowadzenia operacji obronnej.
Nie wiadomo, kiedy ostatecznie nowy dokument zostanie przyjęty. "Problem polega na tym, że wraz z wejściem ustawy o obronie Ojczyzny zmieniły się zadania poszczególnych organów państwa. Wcześniej zasadniczą, wojskową część dyrektywy przygotowywał Sztab Generalny Wojska Polskiego. Tymczasem obecnie, jak wynika z naszych informacji, jego rola w tym zakresie została mocno zminimalizowana na rzecz Departamentu Planowania i Strategii podległego resortowi obrony" - zauważa portal.
- Wiceminister Skurkiewicz de facto powiedział, że politycy w Polsce będą planować operację obronną. Kwestie planowania takiej operacji, to odpowiedzialność ustawowa i konstytucyjna szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, którego rola, jak ostatnio obserwujemy, została przez rządzących zmarginalizowana, a sam sztab został odstawiony na boczny tor. Politycy nie słuchają się już wojska - ocenił gen. Mieczysław Gocul.
RadioZET.pl/ Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET