Putin złożył deklarację. Słowa dyktatora nie uspokoiły Polaków
Polacy ze sceptycyzmem podchodzą do słów Władimira Putina - pisze w piątek "Rzeczpospolita", powołując się na sondaż IBRiS. Dyktator z Kremla w rozmowie z Tuckerem Carlsonem przekonywał, że wysłałby swoje wojska do Polski dopiero wtedy, gdyby Polska zaatakowała Rosję.
Władimir Putin udzielił niedawno głośnego wywiadu Tuckerowi Carlsonowi, byłemu pracownikowi amerykańskiej stacji Fox News. Prezydent Rosji przekonywał w nim, że nie zamierza atakować Polski ani żadnego innego państwa wschodniej flanki NATO.
Putin twierdzi, że nie zaatakuje Polski. Sondaż: prawie połowa Polaków mu nie wierzy
- Tylko w jednym przypadku, jeśli Polska zaatakuje Rosję. Dlaczego? Ponieważ nie jesteśmy zainteresowani Polską, Łotwą ani żadnym innym miejscem. Dlaczego mielibyśmy to robić? Po prostu nie mamy żadnego interesu - mówił zapytany, czy wyobraża sobie scenariusz, w którym wysłałby rosyjskie wojska do Polski, członka Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Czy deklaracja rosyjskiego dyktatora uspokoiła Polaków? O to zapytała pracownia IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej". "Czy zgadza się pan/i, że to zmniejsza obawy przed atakiem Rosji na Polskę?" - zapytano respondentów w sondażu przeprowadzonym w dniach 9-10 lutego.
28,7 proc. badanych odpowiedziało, że "zdecydowanie się nie zgadza", a 19,1 proc., że "raczej się nie zgadza". Przeciwnego zdania było 32,2 proc. ankietowanych, przy czym 15,6 proc. odpowiedziało, że "zdecydowanie się zgadza", a 16,6 proc., że "raczej się zgadza". 20 proc. uczestników badania udzieliło odpowiedzi "nie wiem".
Jak podkreślono w artykule "Rzeczpospolitej", wśród większości obawiającej się ataku Putina dominują zwolennicy dzisiejszej opozycji, przede wszystkim PiS. Z kolei w grupie tych, których słowa Putina uspokoiły, są przeważnie osoby wspierające obóz rządzący, najmłodsi respondenci (do 29. roku życia), mieszkańcy średnich miast oraz osoby o najniższym wykształceniu.
Źródło: Radio ZET/PAP
- "Kosmiczna broń" Putina. Jest stanowisko Białego Domu
- Putin złożył USA ofertę ws. Ukrainy. Waszyngton odpowiedział
- Joe Biden wzywa do podjęcia "pilnych działań". Wspomniał o Putinie
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET