Ratownicy szukają więźniów "ludzkiej rzeźni” pod ziemią. Przerażające relacje

Jakub Kedzior
2 min. czytania
16.12.2024 19:47
Obserwuj nas na Google

W Syryjskim więzieniu Sednaya tureccy ratownicy rozpoczęli poszukiwania więźniów, którzy mogą przebywać jeszcze w ukrytych, podziemnych kondygnacjach okrytego złą sławą obiektu. Do tej pory udało się uwolnić kilka tysięcy osób, niektóre przebywały tam nawet kilkadziesiąt lat. Zdjęcia i relacje byłych osadzonych są przerażające. Bestialstwo reżimu Baszara al-Asada przekraczało granice wyobraźni przeciętnego człowieka.

Tureccy ratownicy szukają więźniów pod osławionym więzieniem Sednaya
fot. Patricia CHAIRA/SIPA/SIPA/East News
  • Po upadku reżimu Baszara al-Asada uwolniono tysiące osadzonych z okrytego złą sławą więzienia Sednaya
  • Odkryto także wymyślne sale tortur, ukryte w obiekcie
  • Tureccy ratownicy mają przeszukać podziemne kondygnacje, ponieważ jest podejrzenie, że mogą tam być ludzie

Syria. Tureccy ratownicy szukają więźniów pod osławionym więzieniem Sednaya

Syryjskie więzienie Sednaya nazywane jest "ludzką rzeźnią". W więzieniu od wielu lat przetrzymywano, torturowano i mordowano wrogów reżimu, członków opozycji, syryjskich rebeliantów. Kiedy już po obaleniu reżimu Baszara al-Asada udało się rebeliantom wejść na teren obiektu, ujawniono pokoje tortur, które się w nim znajdowały. Zdjęcia, które obiegły świat, były naprawdę przerażające.

Szacuje się, że w więzieniu mogło przebywać nawet do 20 tysięcy osadzonych, po których zresztą natychmiast ruszyły ich rodziny. Uwolniono tysiące więźniów, z których niektórzy przebywali tam przez kilkadziesiąt lat. Syryjczycy jednak wierzą, że obiekt może mieć kilka podziemnych kondygnacji.

Fot.

Właśnie dlatego rozpoczęto poszukiwania, w których udział biorą ratownicy z Turcji. Rzecznik tureckiej agencji zwalczającej skutki katastrof (AFAD) Kubilay Ozyurt powiedział, że poszukiwania prowadzi ponad 70 ratowników wyposażonych w "zaawansowane urządzenia poszukiwawcze".

Zabójstwa, gwałty, kanibalizm

Więzienie było znane z wymyślnych tortur. Były więzień, zatrzymany za udział w pokojowym proteście, powiedział Amnesty International, że osadzeni byli zmuszeni do tego, by wybierać pomiędzy własną śmiercią lub zabiciem jednego ze swoich krewnych, lub przyjaciół. Stwierdził także, że w pierwszym więzieniu, w którym przebywał, więźniów również zmuszano do kanibalizmu.

W Sednaya miało dochodzić do napaści na tle seksualnym, ścięcia głów, podpaleń i używania desek na zawiasach zwanych "latającymi dywanami" do torturowania więźniów. W 2017 roku Departament Stanu USA publicznie oskarżył reżim o zbudowanie w więzieniu krematorium w celu składowania ciał rozstrzelanych w placówce ludzi, jednak oskarżenia te nie znalazły potwierdzenia. Wiadomo natomiast, że w więzieniu powstały przynajmniej dwa "pokoje solne" pokryte warstwą soli, zwykle stosowanej do odladzania dróg, i służyły jako kostnice do przechowywania zwłok zmarłych więźniów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Fot.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET