`

Białoruskie helikoptery nad Białowieżą? Jest komunikat dowództwa operacyjnego wojska

2 min. czytania
01.08.2023 10:45
Obserwuj nas na Google

Mieszkańcy między innymi Białowieży (woj. podlaskie) alarmowali we wtorek rano o białoruskich śmigłowcach, które mogły znaleźć się nad terytorium Polski. - Nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej - potwierdził w rozmowie z RadioZET.pl ppłk Jacek Goryszewski, rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Białoruskie helikoptery
fot. Facebook, Google Maps (screenshot)

We wtorek mieszkańcy terenów przy granicy z Białorusią mogli dostrzec białoruskie śmigłowce, co wywołało ich zaniepokojenie. "Co oprócz bocianów lata dziś (we wtorek 1 sierpnia - red.) nad Białowieżą?" - pytała na Facebooku pani Eliza, która do posta zamieściła zdjęcia helikopterów z białoruskimi symbolami.

O sprawę zapytaliśmy ppłk Jacka Goryszewskiego, rzecznika Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. - Nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej - mówił. Dodał, że białoruskie wojsko wcześniej zgłosiło loty patrolowe wzdłuż granicy z Polską. Jako pierwsze informacje o białoruskich śmigłowcach podało radio RMF FM.

Napięcie na granicy polsko-białoruskiej

W ostatnich tygodniach, i tak wcześniej wrogie relacje ze wschodnim sąsiadem, uległy dalszemu pogorszeniu. Głównie z powodu najemników z Grupy Wagnera, którzy coraz liczniej przybywają na Białoruś. Dyktator Alaksandr Łukaszenka udzielił im schronienia po tym, jak popadli w niełaskę Kremla po czerwcowym buncie Jewgienija Prigożyna.

Premier Mateusz Morawiecki ostrzegał, że wagnerowcy mogą być użyci do prowokacji i działań hybrydowych przy granicy z Polską i państwami bałtyckimi. Jednocześnie polskie władze informują, że do tej pory nie odnotowano incydentów z udziałem wagnerowców niedaleko Polski. Faktem jest, że część najemników jest ulokowana na poligonach m.in. obok Brześcia i Grodna, gdzie odbywają się szkolenia z udziałem białoruskich żołnierzy.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET