Pożar wybuchł w sobotę we Władywostoku w południowo-wschodniej części Rosji. W chwili przybycia strażaków na miejsce paliły się już ściany magazynu. Zawalił się dach.
Ogromny pożar we Władywostoku
Ogień zajął obszar około 2 tys. metrów kwadratowych. Według wstępnych informacji w magazynach nie było alarmów przeciwpożarowych. Na miejsce przyjechało 12 jednostek straży pożarnej, a ogień gasi 42 strażaków.
Słup ognia było widać z daleka. Policja zablokowała drogi w pobliżu magazynów, ponieważ poruszanie się utrudniał gęsty dym. - Ulica Karernaja jest cała w dymie, trudno oddychać nawet przez szalik - relacjonował korespondent portalu newsvl.ru. Na razie nie wiadomo, co spowodowało pożar.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET