Samoloty wracają na Bliski Wschód. Te linie wznawiają regularne loty
Ruch lotniczy na Bliskim Wschodzie zaczyna się odradzać. Choć PLL LOT cały czas utrzymuje zawieszenie połączeń do Dubaju czy Tel Awiwu, część linii lotniczych przywraca regularne loty m.in. do Dubaju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- PLL LOT wstrzymuje loty na Bliski Wschód do Dubaju do 11 marca i do Tel Awiwu do 18 marca.
- Emirates jako pierwsze linie lotnicze wznowiły regularne połączenia, a Fly Dubai i Etihad powoli dołączają do nich.
- Lotniska w Bahrajnie, Kuwejcie i Iranie pozostają zamknięte, a usługi lotnicze w Libanie i Izraelu są ograniczone.
Samoloty wracają na Bliski Wschód
PLL LOT cały czas nie planuje wznowić połączeń na Bliski Wschód. Wiemy, że do 11 marca włącznie nie będzie lotów do Dubaju, a do 18 marca do Tel Awiwu. Jednak ruch lotniczy w tym regionie świata zaczyna się odradzać.
Które linie najwcześniej zdecydowały się na powrót? Jak relacjonuje reporter Radia ZET Tomasz Kubat, są to linie Emirates, których głównym hubem jest Dubaj. Już wróciło około 60 proc. regularnych rejsów na wszystkie kontynenty, a z każdym dniem ma być ich jeszcze więcej.
Swoje połączenia wznawiają też inni przewoźnicy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich: zwłaszcza Fly Dubai i nieco wolniej Etihad. Gorzej wygląda sytuacja w Dosze. Qatar Airways lata tylko z Maskatu w Omanie i Rijadu w Arabii Saudyjskiej i to do dosłownie kilku portów docelowych.
Pasażerowie, którzy utknęli w Katarze z powodu działań wojennych, a chcą wrócić do domu, są do tych portów lotniczych dowożeni drogą lądową. To przynajmniej kilka godzin jazdy przez pustynię.
Całkowicie zamknięte są też lotniska w Bahrajnie, Kuwejcie i oczywiście w Iranie. Działają w bardzo ograniczonym zakresie porty lotnicze w Libanie i Izraelu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET