Seria ataków lotniczych Izraela na Strefę Gazy. USA podjęły decyzję

PAP
2 min. czytania
22.10.2023 09:32
Obserwuj nas na Google

W niedzielę nad ranem izraelskie lotnictwo dokonało serii ataków na południową część Strefy Gazy - poinformowały palestyńskie media. Reuters i AFP, powołując się na palestyński resort zdrowia, podały, że w Strefie Gazy w nocy z soboty na niedzielę w izraelskich bombardowaniach zginęło co najmniej 55 Palestyńczyków. USA skierują na Bliski Wschód dodatkowe systemy obrony powietrznej THAAD i Patriot - przekazał z kolei szef Pentagonu Lloyd Austin.

Palestyńskie media początkowo informowały, że w atakach na miasto Chan Junis i położone przy granicy z Egiptem miasto Rafah co najmniej 11 Palestyńczyków poniosło śmierć. Wcześniej, w sobotę wieczorem, Izrael poinformował o zamiarze zintensyfikowania ataków na Strefę Gazy w ramach przygotowań do kolejnego etapu wojny z Hamasem.

Rzecznik izraelskiego wojska, kontradmirał Daniel Hagari, po raz kolejny zaapelował do mieszkańców północnej części Gazy do ewakuacji na południe Strefy.

- Dla własnego bezpieczeństwa przenieście się na południe. Będziemy nadal atakować miasto Gaza i zintensyfikujemy te ataki - powiedział Hagari na briefingu prasowym.

Zapytany o możliwą inwazję lądową na Gazę, Hagari powiedział, że izraelskie oddziały starają się stworzyć najpierw optymalne warunki do jej przeprowadzenia.

Izrael ostrzelał lotniska w Damaszku i Aleppo

Według syryjskich mediów rządowych Izrael ostrzelał rakietami w niedzielę rano lotniska w Damaszku i Aleppo, jedna osoba zginęła. Resort transportu poinformował, że oba porty lotnicze są nieczynne, a loty kierowane są na lotnisko międzynarodowe w Latakii - relacjonuje Associated Press.

Reuters podaje, że rząd Izraela ma zamiar ewakuować 14 miejscowości położonych w pobliżu granicy z Syrią i Libanem.

Redakcja poleca

USA chcą poparcia Izraela przez Radę Bezpieczeństwa ONZ

W sobotę szef Pentagonu Lloyd Austin przekazał, że USA skierują na Bliski Wschód dodatkowe systemy obrony powietrznej THAAD i Patriot. Ma to być reakcja na ostatnie ataki na amerykańskich żołnierzy w tym regionie i wojnę Izraela z Hamasem.

- Po dogłębnych dyskusjach z prezydentem Bidenem na temat ostatnich działań eskalacyjnych Iranu i jego zastępczych sił w całym regionie Bliskiego Wschodu, poleciłem dzisiaj dokonanie serii dodatkowych posunięć aby wzmocnić nasze pozycje obronne w tym regionie - głosi oświadczenie sekretarza obrony Lloyda Austina.

Stany Zjednoczone przygotowały w sobotę projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ potwierdzającej, że Izrael ma prawo do samoobrony. Od Iranu dokument domaga się zaprzestania eksportu broni do „milicji i grup terrorystycznych zagrażających pokojowi i bezpieczeństwu w całym regionie".

Projekt rezolucji, do którego dotarł Reuters, wzywa do ochrony ludności cywilnej, w tym osób próbujących dostać się w bezpieczne miejsce. Podkreśla, że państwa muszą przestrzegać prawa międzynarodowego w reakcji na „ataki terrorystyczne” i apeluje o „ciągłą, wystarczającą i niezakłóconą pomoc dla Strefy Gazy”.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET