Szokujące słowa Trumpa o wojskach NATO w Europie. "Zastanowię się"

2 min. czytania
14.08.2025 21:31
Obserwuj nas na Google

Donald Trump zapowiedział, że może rozważyć redukcję liczebności wojsk USA w Europie, jeśli miałoby to doprowadzić do zawarcia porozumienia pokojowego z Rosją w sprawie Ukrainy. Prezydent USA zaznaczył jednak, że nikt nie przedstawił mu jeszcze takiej propozycji. Deklarację złożył na dzień przed spotkaniem z Władimirem Putinem na Alasce.

fot. IMAGO/Stringer/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Trump rozważy redukcję wojsk NATO w Europie w zamian za porozumienie pokojowe, choć nie otrzymał jeszcze takiej propozycji.
  • Spotkanie Trumpa i Putina w piątek na Alasce przygotowaniem do trójstronnego szczytu z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
  • Celem spotkania Trump-Putin wynegocjowanie zawieszenia broni w Ukrainie; symboliczne miejsce spotkania na Alasce nawiązuje do historii z Rosją.

Trump o możliwej redukcji sił NATO w Europie

Podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym Trump został zapytany, czy poparłby zmniejszenie obecności wojsk USA w Europie – m.in. w Polsce – w zamian za porozumienie pokojowe. – Zastanowię się nad tym później – odpowiedział prezydent USA. Podkreślił jednak, że nie otrzymał dotąd takiej propozycji.

Redakcja poleca

Spotkanie z Putinem. "Jeśli będzie złe, zakończy się bardzo szybko"

Trump zapowiedział, że piątkowe rozmowy z Putinem na Alasce potraktuje jako przygotowanie do trójstronnego szczytu z udziałem także prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. – Jeśli spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem będzie złe, zakończy się bardzo szybko. Jeśli będzie dobre, przyniesie pokój – powiedział Trump. – Powinno do niego dojść bardzo szybko po tym spotkaniu. Właściwie chciałbym, żeby może odbyło się ono na Alasce, gdzie moglibyśmy zostać, bo to byłoby dużo łatwiejsze – dodał.

Trump: Putin chce porozumienia w sprawie Ukrainy

W rozmowie z Fox News prezydent USA stwierdził, że Putin dąży do porozumienia. Jego zdaniem trójstronne rozmowy są konieczne, aby zakończyć wojnę. Trump ocenił, że istnieje 25-procentowe ryzyko fiaska rozmów z rosyjskim przywódcą. W takim przypadku wdrożone zostałyby sankcje. Jeśli jednak spotkanie zakończy się sukcesem, zamierza zadzwonić do Zełenskiego i przywódców europejskich.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że podczas rozmów na Alasce nie jest planowane podpisanie jakichkolwiek dokumentów.

Szczyt Trump–Putin na Alasce

Spotkanie Trumpa i Putina odbędzie się w piątek, 15 sierpnia 2025 roku, w bazie wojskowej Joint Base Elmendorf-Richardson w Anchorage. Rozmowy rozpoczną się o godz. 11:30 czasu lokalnego.

Wybór miejsca ma znaczenie symboliczne – Alaska została sprzedana USA przez Rosję w 1867 roku, a w czasach zimnej wojny miała strategiczne znaczenie. Stany Zjednoczone, niebędące stroną Międzynarodowego Trybunału Karnego, umożliwiają Putinowi podróż mimo wydanego za nim listu gończego.

Głównym celem spotkania jest próba wynegocjowania zawieszenia broni i możliwych wymian terytorialnych w Ukrainie. Trump nazwał te rozmowy "ćwiczeniem słuchania", które ma pomóc zrozumieć intencje Putina. Zełenski nie został zaproszony, jednak prezydent USA nie wykluczył przyszłych trójstronnych rozmów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET