Wojsko zatrzymało przemytników. W strzelaninie zginęło 15 osób
Piętnastu przemytników narkotyków zginęło podczas strzelaniny z wojskiem w północnej Tajlandii w pobliżu granicy z Mjanmą. Władze poinformowały, że przy zabitych znaleziono ok. 2 milionów tabletek metamfetaminy.
W północnej Tajlandii, w pobliżu granicy z Mjanmą, po strzelaninie z tajskimi żołnierzami zginęło 15 podejrzanych o przemyt narkotyków. Do wymiany ognia doszło w sobotę ok. godz. 19:00 czasu lokalnego (13:00 czasu polskiego) podczas patrolu żołnierzy z mobilnej jednostki Pha Muang, którzy dostali informacje o planowanym przemycie przy granicy w prowincji Chiang Rai.
Tajlandia. Zginęło 15 przemytników narkotyków
Do starcia, które miało miejsce w sobotni wieczór, doszło po tym, jak lokalni żołnierze otrzymali informację, że w pobliżu granicy w prowincji Chiang Rai będzie miał miejsce przemyt. Pełniący obowiązki sekretarza generalnego Biura Rady Kontroli Narkotyków Phanurat Lukboon powiedział w niedzielę, że funkcjonariusze natrafili w okolicy na grupę ok. 20 osób niosących plecaki. Dodał, że gdy funkcjonariusze przedstawili się i poprosili o ich sprawdzenie, osoby te zaczęły do nich strzelać.
Starcie trwało ok. 15 minut. U podejrzanych przemytników znaleziono 17 plecaków wykonanych z worków po nawozach, w których znajdowało się ponad 2 mln tabletek metamfetaminy. Według Biura Rady Kontroli Narkotyków nie dokonano żadnych aresztowań, a urzędnicy nadal pracują nad ustaleniem tożsamości 15 zabitych osób.
To nie największe w grudniu przejęcie narkotyków w Tajlandii. W środę władze ogłosiły, że przejęły 50 mln tabletek metamfetaminy w zachodniej prowincji Kanchanaburi, również w pobliżu granicy z Mjanmą. Mówi się, że był to rekordowy przemyt narkotyku w kraju.
Źródło: Radio ZET/Associated Press
- KO chce kolejnej komisji śledczej, chodzi o ogromne pieniądze. "Wierzchołek góry lodowej"
- Zbierze się zlikwidowana podkomisja smoleńska. Macierewicz zdradza szczegóły
- Porażające słowa Trumpa. "Naśladował Hitlera"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET