`

Tajwan szykuje się na potencjalną inwazję Chin. Skala przygotowań jak nigdy dotąd

2 min. czytania
10.07.2025 06:45
Obserwuj nas na Google

Na Tajwanie rozpoczęły się w środę manewry wojskowe Han Kuang, określane w tym roku jako najdłuższe i największe w dotychczasowej historii. Tajwańskie wojsko ćwiczy na wypadek zbrojnej inwazji komunistycznych Chin - przekazali tajwańscy urzędnicy.

Tajwan
fot. I-HWA CHENG/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie ćwiczenia przeprowadza tajwańska armia.
  • Dlaczego Tajwan wyciąga wnioski z sytuacji w Ukrainie.
  • Co obejmują tegoroczne manewry Han Kuang na Tajwanie.

Tajwan szykuje się na potencjalną inwazję Chin?

Pierwszy etap dorocznych ćwiczeń ma sprawdzić zdolność tajwańskiego wojska do działania w zdecentralizowany sposób po ataku uniemożliwiającym komunikację z dowództwem. W ciągu kolejnych 10 dni manewry rozszerzą się, by przetestować gotowość bojową na wypadek inwazji na pełną skalę - przekazał Reuters. - Wyciągamy wnioski z sytuacji w Ukrainie i realistycznie myślimy o tym, z czym mógłby się zmierzyć Tajwan w rzeczywistej walce - mówił jeden z cytowanych przez agencję wysokich rangą tajwańskich wojskowych.

Władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za nieodłączną część Chińskiej Republiki Ludowej i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły. Większość Tajwańczyków wypowiada się jednak przeciwko przyłączeniu do ChRL. Na tegoroczne ćwiczenia Han Kuang zmobilizowanych zostanie rekordowa liczba 22 tys. rezerwistów. Po raz pierwszy podczas manewrów - obok tajwańskich pocisków ziemia-powietrze typy Sky Sword - użyte zostaną amerykańskie systemy artylerii rakietowej HIMARS.

"Próby dążenia do niepodległości przy użyciu siły nigdy się nie powiodą"

Tajwańscy urzędnicy spodziewają się, że armia ChRL będzie bacznie obserwowała ćwiczenia. Do środy rana tajwańskie wojsko wykryło 31 chińskich samolotów i siedem okrętów w pobliżu wyspy, a 24 samoloty przekroczyły linię mediany Cieśniny Tajwańskiej, nieformalną linię rozgraniczenia, nieuznawaną przez komunistyczne władze ChRL. W Pekinie rzeczniczka MSZ Mao Ning, odpowiadając na pytanie o wykorzystanie systemów HIMARS w ćwiczeniach, powtórzyła stanowisko Chin w sprawie Tajwanu i jego relacji wojskowych z USA.

Redakcja poleca

- Próby dążenia do niepodległości przy użyciu siły lub przy pomocy podmiotów zagranicznych nigdy się nie powiodą - zaznaczyła. Rzecznik chińskiego ministerstwa obrony Jiang Bin ocenił natomiast, że tajwańskie ćwiczenia są "niczym więcej, niż blefem". - Niezależnie od tego, jaka broń zostanie wykorzystana, Tajwan nie przeciwstawi się ostremu mieczowi chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, skierowanemu przeciw niepodległości - powiedział.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET